Reklama

Polskie auta rekordowo bezawaryjne? Dane zaskoczą nawet Niemców!

Według policyjnych statystyk stan techniczny pojazdów ma marginalny wpływ na liczbę wypadków. Co ciekawe, jeśli wierzyć oficjalnym danym, polskie samochody mogą pochwalić się zdecydowanie lepszą kondycją niż ich – zauważalnie młodsze – odpowiedniki za Odrą!

Z danych Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców wynika, że w ubiegłym roku 5342 stacje kontroli pojazdów (2383 okręgowe i 2953 podstawowe) przeprowadziły dokładnie 18 583 828 badań technicznych. Na taki wynik składają się WSZYSTKIE rodzaje badań: okresowe, dodatkowe, czy np. polegające na sprawdzeniu zgodności z warunkami technicznymi.

Nie byłoby w tym może nic nadzwyczajnego, gdyby nie kilka zastanawiających faktów. Przykładowo - według danych GUS w Polsce mamy obecnie ponad 31 mln pojazdów silnikowych, z których zdecydowana większość podlega corocznym obowiązkowym badaniom technicznych. Zwracamy uwagę na słowo "silnikowe" - szacunki urzędu nie dotyczą więc np. wszelkiej maści naczep i przyczep o DCM powyżej 750 kg. Różnica między 31 mln pojazdów a 18,5 mln wykonanych badań technicznych jest zaskakująco duża...

Jeśli chodzi o same badania okresowe - w ubiegłym roku było ich dokładnie 17 648 071. W tej liczbie znajdziemy zarówno przeglądy zakończone wynikiem pozytywnym (17 107 312), jak i negatywnym (540 759). Zaintrygowani statystyką zapytaliśmy Ministerstwo Cyfryzacji (sprawuje nadzór nad Centralną Ewidencją Pojazdów i Kierowców) o szczegółowe dane dotyczące działań diagnostów. Najciekawiej prezentuje się zestawienie dotyczące liczby pojazdów, które zaliczają państwowy sprawdzian za pierwszym razem. W ubiegłym roku było to - uwaga - aż 97,06 proc!

Reklama

To nie żart. Według oficjalnych danych, za pierwszym podejściem przeglądu nie przechodzi w Polsce zaledwie 2,94 proc. pojazdów. Dla porównania informacje płynące od takich niemieckich organizacji jak ADAC czy TUV mówią o około... 20 proc. Przykładowo - w 2018 roku (dane dla stacji nadzorowanych przez TUV) - było to dokładnie 21,3 proc.

W tym miejscu wypada dodać, że wg najnowszych szacunków Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Pojazdów (ACEA) średni wiek samochodu w Niemczech wynosi 9,5 roku. W Polsce jest to... 13,9! W jaki sposób różnica w wieku pojazdu wpływa na wynik badania technicznego?

Po raz kolejny sięgnijmy do statystyk TUV za 2018 rok. W przypadku najmłodszych pojazdów - w grupie wiekowej do 3 lat - odsetek aut z poważnymi usterkami wyniósł zaledwie 5,9 proc. Dla aut w wieku 6 i 7 lat było to już 16,2 proc., a w najstarszej uwzględnionej w raporcie grupie - 10 i 11 lat (wciąż o 3 lata mniej niż średni wiek pojazdu w Polsce) - aż 28 proc!

Trzeba jednak zdawać sobie sprawę, że na polskie statystyki duży wpływ może mieć fakt, że... za przegląd techniczny płacimy z góry. W wielu mniejszych miejscowościach o zżytej społeczności, gdy diagnosta już na pierwszy rzut oka widzi, że auto nie ma szans na pozytywny wynik badania, "z uprzejmości" informuje o tym kierowcę przed jego rozpoczęciem. W efekcie sam przegląd kończy się jeszcze zanim w ogóle zdążył się zacząć, co w pewnym stopniu wpływać może na oficjalne dane...

Paweł Rygas

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy