Małe auto dla twardzieli. Kosztuje od 57 900 zł

Do polskich salonów Suzuki wjechał właśnie cieszący się dużym powodzeniem wśród amatorów offroadu model Jimny. Jakie zmiany zafundował mu japoński producent?

Styliści skupili się na zmianach obejmujących przedni zderzak i maskę. Obecnie, w zależności od wersji wyposażenia, wybierać można pomiędzy dwoma kształtami osłony chłodnicy - z żebrami pionowymi lub poziomymi. Samochód zyskał również na wielkości - jest o 30 mm dłuższy od swojego poprzednika i obecnie mierzy 3 695 mm.

Reklama

Poprawki we wnętrzu są jedynie kosmetyczne i ograniczają się w zasadzie do nowego kształtu zagłówków i innej tapicerki. W standardzie pojawił się teraz system mocowanie fotelika dziecięcego Isofix, wersje Comfort otrzymały też elektrycznie podgrzewane lusterka.

Samochód pozostał jednak terenówką z krwi i kości. Auto w dalszym ciągu zbudowane jest w oparciu o solidną ramę drabinową, moc niewielkiego, benzynowego silnika o pojemności 1,3 l przekazywana jest na koła za pośrednictwem sztywnych mostów napędowych (w standardzie zastosowano pneumatyczną blokadę piast przednich kół).

Ceny odświeżonego Suzyki Jimny zaczynają się od 57 900 zł. Tyle wydać trzeba na model w podstawowej wersji wyposażenia Club. Cennik zamyka auto w najbogatszej odmianie Elegance z automatyczną skrzynią biegów wycenione na 68 900 zł.

Dowiedz się więcej na temat: Alex Minsky

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje