Chrysler Pacifica zastępuje Town&Country

W Detroit rozpoczyna się dziś Międzynarodowy Salon Motoryzacyjny w Detroit. Jakie nowości przygotował dla swoich klientów Chrysler?

Gwiazdą stoiska amerykańskiej marki jest zupełnie nowa generacja, znanego również na polskim rynku, modelu Pacifica. Co ciekawe, samochód jest w rzeczywistości nowym wcieleniem Chryslera Voyagera. Władzom Fiat Chrysler Automobiles nie podobała się stosowana za oceanem nazwa - Chrysler Town&Country. Przy okazji wprowadzenia na rynek następcy postanowiono więc przemianować Town&Country na model Pacifica.

Reklama

Nowy samochód nawiązywać ma do Chryslera 200. W tym celu auto otrzymało przednie reflektory o charakterystycznym kształcie i zderzak z chromowaną listwą ozdobną. Chociaż wymiary są niemal identyczne, jak w starym Voyagerze, nowa platforma pozwoliła na znaczne odchudzenie pojazdu. W stosunku do odchodzącego Chryslera Town&Country auto zrzuciło aż 136 kg. Podstawowy model waży obecnie 1964 kg.

We wnętrzu również odnaleźć można wiele nawiązań do Chryslera 200. Podobne są m.in. kierownica, zegary, przełączniki czy górna część konsoli środkowej z dotykowym wyświetlaczem o przekątnej 8,4 cala. Auto wyposażono ponadto w nowy system rozrywki oferujący dwa tablety o przekątnej 10 cali dla pasażerów tylnych rzędów. Pacifica oferuje ponadto ogromną przestrzeń ładunkową. Po złożeniu siedzeń drugiego i trzeciego rzędu kierowca ma do dyspozycji niemal 3980 l!

Pacyfica oferowana będzie z benzynowym V6 o mocy 287 KM sprzęganym standardowo z automatyczną przekładnią o dziewięciu przełożeniach. Klienci będą też mieli do wyboru hybrydę typu plug in z bateriami o pojemości 16 kWh. Samochód pokonywać ma do 30 mil korzystając wyłącznie z napędu elektrycznego. Pełne ładowanie baterii (prądem o napięciu 240 V) zajmować ma około dwóch godzin.

Samochód trafić ma na rynek wiosną bieżącego roku. 

Dowiedz się więcej na temat: Chrysler Pacifica

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje