Polskie drogi

Tak chciał uniknąć kontroli, że aż zgubił ładunek

Kierowca ciężarówki z tablicami rejestracyjnymi od innego pojazdu przewoził węgiel w workach na niezabezpieczonych paletach. Kierowca nie włożył też karty do tachografu i zakłócał jego działanie magnesem.

Ciężarówkę przewożącą niezabezpieczone palety z ładunkiem węgla zauważył patrol ITD w środę (30 września) na ul. Przytorowej w Białymstoku. Inspektorzy postanowili zatrzymać pojazd. Kierowca zorientował się, że jest obserwowany i próbował uniknąć kontroli. Gwałtownie skręcił z drogi. Ten manewr i brak mocowania ładunku doprowadziło do zsunięcia się części palet na drogę.

Tuż po zatrzymaniu szybko ustalono, co było powodem takiego zachowania kierowcy. Nie zalogował on w tachografie karty, a działanie tachografu zakłócał poprzez przyłożenie do impulsatora skrzyni biegów magnesu. Zainstalowany w ciężarówce tachograf nie został też poddany badaniu okresowemu w wymaganym terminie. Dodatkowo kierujący nie miał przy sobie dokumentów wymaganych w przewozie drogowym towarów. To nie były jedyne nieprawidłowości. Ciężarówka nie była dopuszczona do ruchu. Umieszczone na niej tablice rejestracyjne wydane były na zupełnie inny pojazd.

Reklama

Ciężarówka została usunięta z drogi na koszt jej właściciela. Kierowcę ukarano pięcioma mandatami na kwotę 3300 złotych. Wobec przedsiębiorcy oi osoby zarządzającej transportem w firmie wszczęte będą postępowania administracyjne. Przewoźnikowi grozi 12 tys. zł kary, a osobie zarządzającej transportem w przedsiębiorstwie 700 zł kary. 

O możliwości popełnienia przestępstwa z art. 306a Kodeksu Karnego w zakresie zmiany wskazań drogomierza pojazdu lub ingerencji w prawidłowość jego pomiaru powiadomiono prokuraturę. Czyn ten jest zagrożony karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

ITD
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy