Jazda (bez)alkoholowa

Kompletnie pijany uciekał przed policją

Po pościgu policjanci ze Strzelec Krajeńskich zatrzymali 60-latka, który prowadził auto bez uprawnień, będąc pod wpływem alkoholu. Mężczyzna próbował uciekać leśnymi drogami - poinformował w poniedziałek Tomasz Bartos z Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach.

Do zajścia doszło w minioną sobotę w Starych Bielicach w gminie Drezdenko. Policjanci chcieli zatrzymać tam do kontroli kierowcę suzuki. Ten jednak zignorował ich sygnały i zaczął uciekać drogami gruntowymi.

"Kiedy zorientował się, że policjanci zbliżają się do niego, zatrzymał samochód. Mężczyzna miał problemy z zachowaniem równowagi. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że ma w organizmie trzy promile alkoholu" - powiedział Bartos.

Mężczyzna w ogóle nie powinien wsiadać za kierownicę. Ma bowiem dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, wynikający z wcześniejszych przypadków jazdy po pijanemu. Do tego auto, którym jechał nie było dopuszczone do ruchu.

Reklama

Teraz 60-latek stanie przed sądem. Grożą mu surowe konsekwencje - za ucieczkę przed policją nawet do pięciu lat więzienia. 


PAP
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy