Rząd ma pomysły na budowę tańszych dróg
Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa ma pomysł na tańszą budowę dróg. W "Pulsie Biznesu" czytamy, że zakończyły się prace nad optymalizacją programu opracowanego przez rząd PO-PSL.
W rozwiązaniu zaproponowanym przez działające przy Ministerstwie zespoły, oszczędności zostałyby wygenerowane przez przerzucenie części wydatków środowiskowych na inne podmioty, albo ich przesunięcie w czasie. Przykładowo koszt budowy ekranów dźwiękoszczelnych pokrywałby deweloper albo samorządy.
Zaproponowano również skrócenie finansowania gwarancji inwestycyjnych. Poręczenia budowlane mogłyby być zabezpieczane na okres 2-3 lat z możliwością przedłużenia gwarancji po upływie tego terminu.
Wiele propozycji dotyczy także zmian zakresu realizowanych inwestycji. W grę wchodzi np. zmniejszenie szerokości pasa dzielącego drogi dwujezdniowe z 5 do 2,5 m, jeśli 30-letnie prognozy ruchu wykażą, że w tym okresie nie jest konieczna dobudowa trzeciego pasa. Jego zmniejszenie oznacza nie tylko zmianę szerokości pasa zieleni dzielącego drogi, ale także oszczędności w budowie krótszych mostów i wiaduktów. Ich projekty będą powtarzalne, standaryzowane, podobnie jak projekty domów jednorodzinnych.
Więcej na ten temat w "Pulsie Biznesu".