W weekend startuje 67. sezon Formuły 1

W niedzielę wyścigiem o Grand Prix Australii na torze w Melbourne zostanie zainaugurowany 67. sezon mistrzostw świata Formuły 1. Będzie rekordowy pod względem liczby imprez - 21. Tytułu broni Brytyjczyk Lewis Hamilton (Mercedes GP).

Przed rokiem planowanych było 20 zawodów, jednak 19, gdyż odwołany został wyścig o Grand Prix Niemiec. Powodem były poważne problemy finansowe organizatora. W tym roku impreza wróciła do kalendarza MŚ.

Wyścig w Australii rozgrywany jest od 1996 roku. Rekordzistą pod względem zwycięstw jest siedmiokrotny mistrz świata Niemiec Michael Schumacher, który triumfował czterokrotnie. Trzy razy najszybszy był Brytyjczyk Jenson Button, a po dwa zwycięstwa mają na koncie Fin Kimi Raikkonen i Brytyjczyk Lewis Hamilton.

Poprzedni wyścig, inaugurujący sezon 2015, wygrał Hamilton, drugi był Niemiec Nico Rosberg (obaj Mercedes GP), a trzeci Niemiec Sebastian Vettel (Ferrari). Vettel w Australii zadebiutował jako zawodnik włoskiego teamu, do którego przeszedł z Red Bulla, w barwach którego zdobył cztery tytuły mistrza świata.

Reklama

Od dwóch sezonów na torach F1 dominują kierowcy Mercedesa - Hamilton i Rosberg. Brytyjczyk dwa razy zdobył tytuł, Rosberg dwa razy był wicemistrzem. Zespół także dwa razy triumfował w klasyfikacji konstruktorów.

Największym atutem niemieckiej ekipy była przewaga technologiczna, jaką miała nad rywalami. Osiągi silników montowanych w bolidach Hamiltona i Rosberga były lepsze od jednostek napędowych innych kierowców, jeżeli nie doszło do awarii, obaj odjeżdżali przeciwnikom tuż po starcie i walkę o zwycięstwo toczyli zwykle między sobą.

W 2015 roku 10 razy triumfował Hamilton, sześć wygranych zanotował Rosberg, a trzy razy najszybszy był Vettel.

W tym roku walkę o odzyskanie prymatu w MŚ zapowiada Ferrari. Dwie sesje oficjalnych testów na przełomie lutego i marca na torze w Barcelonie pokazały, że inżynierowie ekipy z Maranello znacznie poprawili osiągi silników. Czy przyniesie to efekt i Vettel oraz Fin Kimi Raikkonen będą mogli nawiązać równorzędną walkę z kierowcami Mercedesa - zapewne pokaże już pierwszy wyścig w Melbourne.

"Sądzę, że czeka nas trudna rywalizacja o tytuł. Ferrari zdecydowanie się poprawiło, podczas testów jego kierowcy wykręcili kilka razy niesamowite czasy. To zapowiada walkę, może być nam o wiele ciężej niż w poprzednich latach" - przyznał trzykrotny mistrz świata Hamilton.

Już od pierwszego wyścigu obowiązywać będą nowe przepisy regulujące sposób przeprowadzania kwalifikacji. Zatwierdziła je Światowa Rada Sportów Motorowych FIA. Tak jak dotychczas odbywać się będą trzy sesje, ale nowością będzie m.in. konieczność pozostawania kierowców na torze przez cały czas, do momentu, gdy odpadną z rywalizacji o najlepsze pola startowe.

W pierwszej części czasówki (Q1), trwającej 16 minut, rywalizację rozpocznie 22 kierowców z 11 teamów. Po pierwszych siedmiu minutach odpadnie pierwszy, najwolniejszy zawodnik. Później co 90 sekund tor będzie opuszczał kolejny, aż pozostanie ich 15.

Po krótkiej przerwie, gdy bolidy ciągle będą na torze, rozpocznie się druga część (Q2). Będzie trwała 15 minut. Już po pierwszych sześciu minutach jazdy odpadnie pierwszy, najwolniejszy kierowca. Każdy kolejny będzie eliminowany co 90 sekund, aż na torze zostanie osiem bolidów.

Ich kierowcy przystąpią do rundy finałowej (Q3), która wyłoni zdobywcę pole position. Ta runda będzie trwać 14 minut. Eliminowanie zawodników będzie przebiegało tak samo, jak podczas dwóch pierwszych etapów, ale rozpocznie się już po pięciu minutach. Dwóch najlepszych, którzy zostaną na torze, przez ostatnie 90 sekund będzie walczyć o pierwsze pole startowe.

W sezonie 2016 o tytuł będzie rywalizować 11 zespołów. Nowy to amerykański Haas, natomiast Lotus-Mercedes został na początku grudnia 2015 przejęty przez Renault i będzie występował pod nową nazwą.

Arena inauguracji - uliczny tor w Parku Alberta w Melbourne - ma 5,3 km długości, kierowcy przejadą 58 okrążeń. Rekord od 12 lat należy do Michaela Schumachera - 1.24,125. Obiekt przeszedł po sezonie 2015 modyfikację, położono m.in. nowy asfalt na wejściu w zakręt numer 3, przesunięto barierę na zakręcie numer 5.

PAP
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy