Rewolucja w kwalifikacjach do wyścigów F1?

Kierownictwo Formuły 1 rozważa wprowadzenie zmian w formacie kwalifikacji przed wyścigami Grand Prix. Miałyby się one składać z czterech, a nie trzech rund - poinformował dyrektor zarządzjący Ross Brawn.

"Obecny system obowiązuje od kilku lat i dobrze się przyjął, ale to nie znaczy, że nie powinniśmy próbować go ulepszyć" - powiedział Brawn.

Reklama

Według nowego pomysłu w trzech pierwszych seriach eliminacyjnych odpadałoby po czterech zawodników, a w czwartej o pole position walczyłaby najlepsza ósemka. Obecnie po pierwszych dwóch częściach eliminowanych jest pięciu kierowców, a w trzeciej pozostałych 10 rywalizuje o pole position.

Według nowych przepisów, które na razie są tylko proponowane, każda z części byłaby krótsza.

Do dyskusji nad zmianami przyczyniły się zawody w Soczi w miniony weekend. Wówczas w drugiej części kwalifikacji ze względów taktycznych aż pięciu zawodników nie pokonało ani jednego okrążenia pomiarowego

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje