F1. GP Włoch z dużymi stratami finansowymi

Grand Prix Włoch na słynnym torze Monza, zaliczane do klasyfikacji mistrzostw świata Formuły 1, przyniosło 15 mln euro strat - poinformowali organizatorzy. Wyścig odbył się w niedzielę, a głównym powodem finansowego fiaska było brak kibiców.

W ciągu trzech dni rywalizacji (treningi, kwalifikacje i wyścig) na trybunach zasiadło w sumie zaledwie 46 tys. widzów. Znacznie mniej niż pozwalały na to przepisy.

W niedzielę na Monzie triumfował nieoczekiwanie Australijczyk Daniel Ricciardo z McLarena. Robert Kubica (Alfa Romeo Racing Orlen) zajął 14., przedostatnie miejsce. W klasyfikacji generalnej Holender Max Verstappen (Red Bull) ma pięć punktów przewagi nad broniącym tytułu Brytyjczykiem Lewisem Hamiltonem (Mercedes). Trzeci jest Valtteri Bottas (Mercedes), ale on do drugiego miejsca traci już 80,5 pkt.

Reklama

Kolejny wyścig zaplanowany jest na 26 września w Soczi. 

***

PAP/INTERIA.PL
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy