Załamanie importu używanych aut. Handlarze przegrywają z chińczykami
W lutym import używanych samochodów zmalał w porównaniu z sytuacją sprzed roku o blisko 11 proc. Wynik niespełna 69 tys. rejestracji to najgorszy rezultat od trzech lat. Z drugiej strony w ubiegłym miesiącu na polskie drogi wyjechało blisko 47,5 tys. nowych samochodów osobowych - o blisko 6 proc. więcej niż przed rokiem. Wiele wskazuje na to, że nowe auta z Chin wypierają z rynku używane samochody z Niemiec.

W skrócie
- W lutym import używanych samochodów do Polski zmalał o blisko 11 proc. rok do roku, osiągając 68 985 rejestracji.
- Na polskim rynku pojawiło się coraz więcej nowych samochodów z Chin, a oferta pojazdów poleasingowych staje się coraz przystępniejsza cenowo.
- Najczęściej sprowadzanymi do Polski markami były Ford, Volkswagen i Opel, a najpopularniejszym modelem okazał się Opel Astra.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Lawety zaczynają pokrywać się rdzą - tak w jednym zdaniu podsumować można to, co dzieje się właśnie na rynku samochodów używanych. Z danych IBRM Samar wynika, że w lutym sprowadzono do Polski skromne 68 985 używanych aut - o 10,6 proc. mniej niż przed rokiem.
Jeśli przymknąć oko na epizodyczny wzrost importu we wrześniu 2025, gdy - z uwagi na większą liczbę dni roboczych - zarejestrowano w Polsce o 0,2 proc. (154 sztuki) więcej aut niż we wrześniu 2024 - wyraźny trend spadkowy trwa już od trzech lat. Biorąc pod uwagę skumulowane dane po pierwszych dwóch miesiącach, tegoroczny wynik importu używanych aut jest już o 13,5 proc. gorszy niż przed rokiem.
Polacy już nie chcą używanych aut z Niemiec?
Nie oznacza to jeszcze, że handlarze zaczynają przymierać głodem, ale trudno przeoczyć, że właśnie około trzech lat temu na polskim rynku pojawili się pierwsi importerzy nowych samochodów z Chin. Pęczniejąca oferta coraz przystępniejszych cenowo nowych pojazdów z Kraju Środka sprawia, ze zainteresowanie używanymi autami, często z trudną do ustalenia historią, systematycznie maleje.
Z danych IBRM Samar wynika, nawet 8-9 na 10 nabywców, którzy kierują swoje kroki do salonów chińskich marek, wcześniej nie rozważało nawet zakupu fabrycznie nowego samochodu i zmuszonych było korzystać z oferty pojazdów na rynku wtórnym.
Pojawienie się chińskiej konkurencji zmusiło też importerów nowych pojazdów do korekty cenników, co nie pozostało bez wpływu na wartości rezydualne aut na rynku wtórnym. W efekcie z każdym miesiącem rośnie w Polsce oferta coraz przystępniejszych cenowo pojazdów poleasingowych - z łatwą do zweryfikowania historią. Zjawisko również stanowi coraz większe wyzwanie dla importerów używanych aut.
Pomimo spadku wolumenu, na rynek wjeżdża coraz więcej samochodów z zupełnie nowych i znacznie dalszych kierunków niż Europa, np. z Chin. Coraz większa dostępność modeli pozwala klientom łatwiej znaleźć samochód dopasowany do ich potrzeb, a rynek staje się bardziej różnorodny
Najczęściej sprowadzane samochody. Polacy wciąż kochają te modele
Pewnym zaskoczeniem może być fakt, że najczęściej sprowadzaną do Polski marką jest w tym roku Ford (11,1 tys. rejestracji). Zaraz za nim znajdziemy Volkswagena (11,0 tys. rejestracji) i Opla (10,3 tys. rejestracji). W pierwszej piątce uplasowały się jeszcze: 4. Audi (8,7 tys. rejestracji) i BMW (7,4 tys. rejestracji).
Po ubiegłorocznym spadku na pozycję lidera wśród najczęściej sprowadzanych modeli powrócił Opel Astra (3 tys. rejestracji), wyprzedzając ubiegłorocznego zwycięzcę - Volkswagena Golfa (2,9 tys. rejestracji) i Audi A4 (niespełna 2,4 tys. rejestracji). W top 5 znajdziemy też: 4. BMW serii 3 (2,2 tys. rejestracji) i 5. Forda Focusa (2,1 tys. rejestracji).
Warto dodać, że wśród pierwszej dwudziestki krajów, z których Polacy najczęściej importują używane samochody, wszystkie zanotowały spadki. Import z Niemiec zmalał w ujęciu rok do roku o 13,2 proc, z Francji o 10,6 proc. a z USA - o 10,4 proc.










