Straży miejskiej zepsuł się elektryk. Naprawa kosztowałaby 120 tys. zł
Historia elektrycznego radiowozu straży miejskiej w Nysie doczekała się ciągu dalszego. Po tym, jak używana Kia Soul z 2019 roku została unieruchomiona przez awarię akumulatora trakcyjnego, miasto nie zdecydowało się na kosztowną naprawę. Wymiana baterii wyceniona na 120 tys. zł okazała się całkowicie nieopłacalna - kwota wielokrotnie przewyższała wartość sześcioletniego auta. Straż miejska ma już nowe auto.

Elektryczna Kia trafiła do straży miejskiej w grudniu 2021 roku jako pojazd używany. Samorząd zapłacił za nią 58 tys. zł, licząc na niskie koszty eksploatacji i dostosowanie auta do pracy w centrum miasta. Trzeba jednak przyznać, że była to decyzja dość odważna - ktoś podjął decyzję o zakupie używanego egzemplarza z 2016 r., sprowadzonego z USA. Według danych z rządowego serwisu Historia Pojazdu Kia trafiła do kraju w 2019 r. i pozostawała w rękach osoby prywatnej. Później auto zmieniało właścicieli i od grudnia 2021 r. pozostawało w rękach gminy. Według zapisów z badania technicznego, we wrześniu 2021 r. samochód miał przebieg 63 725 km.
Niestety, w listopadzie tego roku kluczowy element Soula - akumulator trakcyjny - przestał działać. Diagnoza była jednoznaczna, a koszt naprawy natychmiast zamknął dyskusję o sensie dalszego użytkowania pojazdu - naprawę wyceniono na 120 tys. zł.
Uszkodzona Kia wystawiona na sprzedaż
Miasto postanowiło sprzedać niesprawny radiowóz. Ogłoszono dwa przetargi na zbycie Kii Soul z uszkodzoną baterią. Cena wywoławcza została ustalona na 20 tys. zł. Pierwszy przetarg nie wyłonił zwycięzcy, więc w grudniu przeprowadzono go ponownie. Tym razem z sukcesem - według serwisu Historia Pojazdu Kia 15 grudnia zmieniła właściciela.
Nowy elektryk zamiast naprawy starego
W listopadzie zapadła decyzja o zakupie nowego radiowozu. Do floty Straży Miejskiej w Nysie trafiła kolejna Kia - tym razem EV3. Zakup został wpisany w strategię modernizacji floty oraz realizację wymogów dotyczących elektromobilności w samorządach. Według Biuletynu Informacji Publicznej nowy samochód kosztował 159 tys. zł, czyli zaledwie 40 tys. więcej niż koszt naprawy starszego. Decyzję zatwierdził burmistrz miasta, a pojazd oficjalnie rozpoczął służbę na chwilę przed Bożym Narodzeniem.
Hybryda jako plan awaryjny
Do momentu wprowadzenia nowej Kii EV3 jedynym sprawnym radiowozem straży miejskiej była hybrydowa Toyota Prius. Samochód starszy od wycofanej Kii Soul, ale - co miało kluczowe znaczenie - w pełni funkcjonalny.
Elektryfikacja służb w praktyce
Przypadek z Nysy pokazuje, jak w praktyce wygląda elektryfikacja flot służb miejskich. Z jednej strony samorządy są zobowiązane przepisami do kupowania pojazdów zeroemisyjnych. Z drugiej - korzystając z aut używanych, po kilku latach eksploatacji muszą mierzyć się z realnymi kosztami, które w przypadku awarii akumulatora potrafią być trudne do zaakceptowania.
Inna sprawa, że decyzję o zakupie sześcioletniego pojazdu sprowadzonego przez osobę prywatną ze Stanów Zjednoczonych, trzeba uznać za zaskakującą. Pytanie, czy przed zakupem auto zostało porządnie skontrolowane - nie jest tajemnicą, że zza Oceanu przypływają do nas głównie pojazdy pokolizyjne. Trzeba też dodać, że według dokumentów przetargowych samochód sprzedano z przebiegiem przeszło 163 tys. km, więc strażnicy pokonali nim ok. 100 tys. km.
Kia EV3, która trafiła do służby jest pojazdem nowym, objętym 7-letnią gwarancją, więc nawet jeśli ulegnie awarii - konsekwencje nie powinny obciążyć budżetu gminy.








