SCT a samochody z zagranicy. Czy kierowcom z Ukrainy też grożą mandaty?
Od stycznia 2026 roku w Warszawie obowiązuje zaostrzony zakaz wjazdu do Strefy Czystego Transportu. Starsze samochody ryzykują mandat do 500 zł, a mieszkańcy zastanawiają się, czy przepisy dotyczą także aut z zagranicznymi tablicami. Nowe kamery i punkty kontroli wzbudzają bowiem pytania o to, kto naprawdę może poruszać się po strefie.

W skrócie
- Od stycznia 2026 roku w Warszawie obowiązują zaostrzone przepisy dotyczące Strefy Czystego Transportu, obejmujące kontrole aut i kary do 500 zł za nieprzestrzeganie zakazu wjazdu starszymi pojazdami.
- Kamery i punkty kontrolne sprawdzają auta z polskimi tablicami automatycznie, natomiast pojazdy z zagranicy są oznaczane i poddawane ręcznej kontroli dokumentów przez strażników miejskich.
- Kierowcy samochodów zarejestrowanych za granicą, którzy wjadą do strefy bez wymaganych uprawnień, również mogą otrzymać mandat.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Na początku bieżącego roku w stolicy rozpoczął się drugi etap wdrażania Strefy Czystego Transportu. Zakaz wjazdu obejmuje auta benzynowe starsze niż 26 lat lub niespełniające normy Euro 3 oraz samochody wysokoprężne wyprodukowane przed 2009 rokiem lub niespełniające normy Euro 5.
Nowe kamery i punkty kontroli przy wjazdach do strefy
Zaostrzone przepisy objęły również kontrole pojazdów wjeżdżających do strefy. Pod koniec ubiegłego roku dziennikarze zauważyli nowe punkty kontrolne przy wjazdach do SCT. Strażnicy korzystają tam ze specjalnych kamer, które automatycznie odczytują tablice rejestracyjne i weryfikują je w bazie danych. Pojazdy nieposiadające wymaganych uprawnień są oznaczane na czerwono, co stanowi sygnał do ich zatrzymania i przeprowadzenia kontroli. Rzecznik stołecznej policji zapowiedział, że w najbliższym czasie liczba takich punktów kontrolnych zostanie zwiększona.
Czy auta z zagranicy podlegają tym samym przepisom?
Zaostrzenie kontroli budzi jednak wątpliwości dotyczące pojazdów zarejestrowanych za granicą. Pojawia się pytanie, czy podlegają one takim samym przepisom jak samochody z polskimi tablicami rejestracyjnymi oraz czy możliwa jest ich skuteczna weryfikacja. Na te kwestie odpowiedziała Straż Miejska.
Rzecznik straży miejskiej poinformował, że na terenie strefy funkcjonują cztery mobilne kamery, które każdego dnia monitorują wybrane odcinki dróg. System porównuje odczytane numery rejestracyjne z bazą pojazdów uprawnionych do wjazdu. W przypadku aut zarejestrowanych w Polsce proces odbywa się w pełni automatycznie, a ewentualne naruszenia są wykrywane niemal natychmiast.
Mandat także dla kierowców spoza Polski
W przypadku pojazdów zarejestrowanych za granicą procedura przebiega inaczej. Ponieważ nie są one ujęte w polskim rejestrze CEPiK, system nie ma możliwości automatycznego potwierdzenia ich uprawnień do wjazdu. Kamery rejestrują jednak takie samochody i oznaczają ich tablice kolorem pomarańczowym, co sygnalizuje strażnikom konieczność zatrzymania pojazdu oraz sprawdzenia dokumentów.
Za bezpośrednią kontrolę zagranicznych aut odpowiadają strażnicy miejscy. Kierowcy, którzy wjadą do strefy bez wymaganych uprawnień, muszą liczyć się z konsekwencjami przewidzianymi w przepisach. Władze stolicy podkreślają, że rozwiązanie to ma zapewnić przestrzeganie zasad zarówno przez właścicieli pojazdów krajowych, jak i zagranicznych. System pełni także funkcję prewencyjną - sygnalizowanie nieuprawnionych wjazdów informuje kierowców o możliwości kontroli, co ogranicza ryzyko naruszania obowiązujących zakazów.










