Po paraliżu na drodze S7 kierowcy zabrali głos. "Krzywdząca narracja"

Radiowóz policyjny z włączonymi światłami stoi na ośnieżonej i błotnistej drodze, za nim znajduje się czerwony ciągnik siodłowy z naczepą, w tle zima i znaki drogowe.
Policjanci kontrolują stan opon samochodów ciężarowychPolicja

W skrócie

  • Związek pracodawców branży transportowej protestuje przeciwko obarczaniu zawodowych kierowców winą za paraliż drogi S7.
  • Branża wskazuje, że przyczyną problemów były przede wszystkim trudne warunki pogodowe i brak obowiązku stosowania opon zimowych.
  • Zdaniem przedstawicieli transportu akcje wzmożonych kontroli mogą prowadzić do kolejnych zatorów i utrudnień.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu

Transportowcy protestują przeciw obarczaniu ich winą za paraliż S7

Narracja zrzucająca odpowiedzialność za zimowe zatory drogowe jest krzywdząca dla tysięcy zawodowych kierowców i nie znajduje pełnego odzwierciedlenia w faktach
prezes TLP Maciej Wroński,

Zobacz również:

    Zaspy na drodze S7 uniemożliwiły przejazd

    Zobacz również:

      Nie mogliśmy na bieżąco udrażniać drogi ani wprowadzić sprzętu do zimowego utrzymania, co znacząco wydłużyło czas przywracania pełnej przejezdności
      rzeczniczka GDDKiA w Olsztynie dla Interii.
      Jeżeli są jakiekolwiek wątpliwości co do stanu technicznego pojazdu, te pojazdy będą odsyłane na parkingi aby nie dochodziło do sytuacji, że mogą zablokować przejazdy
      Szef MSWiA.

      W Polsce nie ma obowiązku jazdy na oponach zimowych

      Przy Audi Concept C pracował polski designer. Auto zapowiada nowe TTINTERIA.PLINTERIA.PL