Pijany kierowca ciężarówki jechał pod prąd na S7. Miał 1,6 promila
W minioną niedzielę policjanci z Nidzicy otrzymali zgłoszenie o pojeździe ciężarowym, który wjechał na drogę ekspresową S7 pod prąd. Funkcjonariusze podjęli interwencję i na wysokości miejscowości Pawliki zauważyli kierującego jadącego lewym pasem w przeciwnym kierunku. Mężczyzna został zatrzymany i natychmiast poddany badaniu alkomatem.

W skrócie
- Policjanci z Nidzicy zatrzymali kierowcę ciężarówki, który jechał pod prąd drogą S7 mając 1,6 promila alkoholu w organizmie.
- 64-letni mieszkaniec gminy Szydłowiec został zatrzymany, a pojazd zabezpieczony administracyjnie; grozi mu do 3 lat więzienia i wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów.
- W 2025 roku policja odnotowała rekordową liczbę niemal 100 tys. zatrzymanych pijanych kierowców pomimo zaostrzenia przepisów i możliwości konfiskaty pojazdów.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Kilka minut po godzinie 18.00 oficer dyżurny policji w Nidzicy odebrał zgłoszenie o jadącej pod prąd ciężarówce na drodze ekspresowej S7. Sytuacja była wyjątkowo niebezpieczna, dlatego na miejsce skierowano funkcjonariuszy, którym szybko udało się namierzyć pojazd ciężarowy z naczepą poruszający się w przeciwnym kierunku w stronę Warszawy.
Pijany jechał pod prąd ciężarówką na S7. Miał 1,6 promila alkoholu
Funkcjonariusze natychmiast zatrzymali pojazd do kontroli, aby jak najszybciej zminimalizować ryzyko wypadku. Co ciekawe, kierowca kompletnie nie zdawał sobie sprawy z tego, że jedzie pod prąd. Widząc zwalniające pojazdy jadące prawidłowym pasem, które próbowały go ostrzec i wyhamować sytuację, mrugał im długimi światłami domagając się zjazdu z drogi.
Policjanci bezpiecznie zatrzymali ciężarówkę do kontroli, a następnie przebadali 64-letniego mieszkańca gminy Szydłowiec alkomatem. Badanie wykazało 1,6 promila alkoholu w jego organizmie.
Ciężarówką pod prąd na S7. Grożą mu 3 lata pozbawienia wolności
Kierujący pojazdem ciężarowym trafił do policyjnej celi, a ciężarówka została zabezpieczona administracyjnie zgodnie z obowiązującymi przepisami. 64-latkowi grozi kara pozbawienia wolności do 3 lat za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości, a także zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na co najmniej 3 lata.
Pijani kierowcy są plagą na polskich drogach. W minionym roku padł niechlubny rekord
Liczba kierowców wsiadających za kierownicę "na podwójnym gazie" wciąż pozostaje zatrważająca. Według informacji podanych przez polsatnews.pl w 2025 r. padł niechlubny rekord - funkcjonariusze zatrzymali blisko 100 tys. pijanych kierowców. Już w pierwszej połowie roku - w okresie od 1 stycznia do 19 sierpnia - policjanci ujawnili blisko 62 tys. takich przypadków.
Choć początkowo duże nadzieje na poprawę sytuacji wiązano z zaostrzeniem przepisów oraz wprowadzeniem możliwości konfiskaty pojazdów, dziś można jasno stwierdzić, że zmiany te nie przyniosły spektakularnych efektów. Tylko w pierwszych pięciu dniach nowego roku zatrzymano blisko tysiąc pijanych kierowców.
Jaki mandat grozi za jazdę pod wpływem alkoholu w 2026 r.?
W Polsce obowiązuje limit 0,2 promila alkoholu we krwi. Przekroczenie tej wartości do poziomu 0,5 promila oznacza prowadzenie pojazdu w stanie po użyciu alkoholu. W takiej sytuacji kierowca musi liczyć się z poważnymi konsekwencjami - grzywną w wysokości od 2,5 do nawet 30 tys. zł, zakazem prowadzenia pojazdów na okres od sześciu miesięcy do trzech lat, naliczeniem 15 punktów karnych, a w określonych przypadkach także karą aresztu do 30 dni.
Znacznie surowsze sankcje grożą osobom, u których stężenie alkoholu przekracza 0,5 promila. Taki czyn kwalifikowany jest jako przestępstwo na podstawie art. 178a §1 Kodeksu karnego. Kierowcy grozi wówczas kara pozbawienia wolności do 3 lat, obowiązkowy zakaz prowadzenia pojazdów na co najmniej 3 lata, świadczenie pieniężne w wysokości od 5 do 60 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej, a także 15 punktów karnych. W przypadku recydywy sąd może orzec dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Dodatkowo, zgodnie z przepisami obowiązującymi od marca 2024 r., w określonych sytuacjach możliwe jest również orzeczenie przepadku pojazdu.










