Niemcy rzucili się po paliwo z Polski. Wyschły też stacje w Czechach
Skokowy wzrost cen paliw po ataku Izraela i USA na Iran doskwiera nie tylko polskim kierowcom. W przygranicznych miejscowościach na nowo rozkwitła turystyka paliwowa. W Polsce paliwo kupić dziś można przynajmniej o złotówkę taniej niż w Niemczech. Niemiecki ADAC donosi, że zjawisko daje się też we znaki Czechom, gdzie kierowcy zza Odry sparaliżowali w weekendy część przygranicznych stacji benzynowych.

W skrócie
- Niemiecki ADAC informuje, że po wzroście cen paliw niemieccy i czescy kierowcy wykupują paliwo na polskich stacjach przygranicznych, gdzie jest ono znacznie tańsze.
- Minister zapewnia, że ruch na stacjach nie zagraża aktualnie podaży paliw, nie planuje się reglamentacji ani ograniczeń dla obcokrajowców, a dostawy są realizowane bez zakłóceń.
- Według danych, ceny oleju napędowego i benzyny w Niemczech po ataku na Iran gwałtownie wzrosły, podczas gdy średnie ceny paliw w Polsce pozostają wyraźnie niższe.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Czy turystyka paliwowa widoczna stanowi zagrożenie dla cen i dostępności paliw na polskich stacjach?
Widzimy dzisiaj, że ruch większy na zachodzie jest. Nie zagraża to dzisiaj podaży surowca ale jest i to dość znaczny
Minister przypomniał, że dla zapewnienia ciągłości dostaw wystąpił z wnioskiem do ministra infrastruktury, by kierowcy cystern mogli czasowo prowadzić pojazdy dłużej niż wynika to z przepisów o czasie pracy.
Zaznaczył również że - przynajmniej na tym etapie - nie jest brana pod uwagę żadna reglamentacja, w tym dla obcokrajowców, a dostawy są realizowane "w sposób nieprzerwany".
Dlaczego ceny oleju napędowego rosną tak szybko?
Motyka stwierdził, że propozycje ograniczenia sprzedaży paliwa obywatelom z zagranicy są słyszalne w UE i padają dziś m.in. ze strony Wiktora Orbana, ale ich wprowadzenie wymaga "szerokiej analizy prawa międzynarodowego".
Jeszcze w piątek przedstawiciele Orlenu informowali naszą redakcję, że koncern nie odnotowuje obecnie żadnych zagrożeń dla dostępności oleju napędowego na stacjach paliw.
"Kierowcy nie muszą obawiać się braków paliwa - sprzedaż detaliczna odbywa się w sposób ciągły i bez zakłóceń. Na żadnej ze stacji Orlen nie zostały również wprowadzone limity tankowania" - przekonują w korespondencji z Interią przedstawiciele państwowego giganta.
W odpowiedzi na nasze pytania przedstawiciele Orlenu potwierdzają jednak, że chociaż państwowy koncern nie sprowadza ropy naftowej (surowca) z rejonu objętego konfliktem - w 2025 roku około 38 proc. zużywanego w Polsce oleju napędowego pochodziło z importu, a ceny na stacjach "kształtowane są zarówno przez krajowych producentów, jak i importerów".
Niemcy wykupują paliwa na polskich stacjach. Jest sporo taniej
Z danych niemieckiego automobilklubu ADAC wynika, że w lutym średnia cena dla oleju napędowego wynosiła w Niemczech 1,722 euro za litr (7,39 zł). Po ataku na Iran ceny wystrzeliły do poziomu powyżej 2 euro. W ubiegły czwartek średnia cena ON w Niemczech wynosiła już 2,042 euro za litr (8,75 zł). To najwyższy poziom od listopada 2022 roku.
W przypadku benzyny bezołowiowej Super E10 było to 1,949 euro (8,36 zł) - o 17 centów (73 groszy) więcej niż tydzień wcześniej. Dla napędowego wzrost cen wynosi ponad 32 eurocenty - 1,37 zł na litrze - a na niektórych stacjach kierowcy tankują już za ponad 2,1 euro (9 zł) za litr oleju napędowego.
Dla porównania, z danych e-petrol.pl wynika, że aktualnie, średnie ceny oleju napędowego w Polsce wahają się w zależności od regionu w okolicach 7,3 zł za litr, a średnia cena najpopularniejszej benzyny PB95 to około 6,30 zł.










