Brytyjski gigant z milionami strat. Wszystko przez jeden cyberatak
Potężny cyberatak, który na wiele tygodni wstrzymał produkcję pojazdów, doprowadził brytyjskiego producenta luksusowych samochodów do rekordowych strat finansowych. W ostatnim kwartale firma Jaguar Land Rover zanotowała kilkusetmilionową stratę, co oznacza dramatyczny spadek rentowności względem roku poprzedniego.

W skrócie
- Jaguar Land Rover odnotował stratę około 310 mln funtów w trzecim kwartale roku finansowego, głównie z powodu cyberataku z września 2025 roku.
- Zakłócenia po cyberataku wymusiły tymczasowe zatrzymanie produkcji w brytyjskich fabrykach oraz miały wpływ na działanie zakładów w Chinach, Indiach i na Słowacji.
- Firma mierzy się również z rosnącymi taryfami eksportowymi w Stanach Zjednoczonych i koniecznością wycofania starszych modeli Jaguara przed wprowadzeniem nowych aut elektrycznych.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Jak informuje serwis Automotive News - w trzecim kwartale roku finansowego Jaguar Land Rover odnotował stratę w wysokości około 310 mln funtów. To wyraźny kontrast wobec sytuacji sprzed roku, gdy w analogicznym okresie firma wykazała zysk przekraczający 500 mln funtów. Tak znaczące pogorszenie wyników było przede wszystkim efektem poważnych zakłóceń po cyberincydencie z września 2025 roku, który zmusił producenta do tymczasowego zatrzymania produkcji w brytyjskich fabrykach.
Tragiczne skutki ataku hakerskiego na Jaguara Land Rovera
Przypomnijmy - 31 sierpnia 2025 roku Jaguar Land Rover poinformował, że stał się celem cyberataku, który poważnie wpłynął na funkcjonowanie całego przedsiębiorstwa. W wyniku tego zdarzenia konieczne było czasowe wstrzymanie działalności w brytyjskich zakładach produkcyjnych w Halewood, Solihull, Wolverhampton oraz Castle Bromwich. Zakłócenia objęły również fabryki producenta działające w Chinach, Indiach oraz na Słowacji.
W odpowiedzi na cyberatak Jaguar Land Rover czasowo wyłączył swoje systemy informatyczne i rozpoczął proces ich kontrolowanego ponownego uruchamiania. Zakłócenia dotknęły nie tylko systemu rejestracji nowych pojazdów w urzędach, lecz także globalnej sieci dostaw. Brak w pełni sprawnych systemów logistycznych i narzędzi do planowania produkcji utrudnił realizację zamówień, a dostawcy zaczęli sygnalizować problemy z utrzymaniem płynności finansowej.
Problemy produkcyjne znacząco ograniczyły sprzedaż i dostawy pojazdów, co szybko znalazło odzwierciedlenie w wynikach finansowych firmy. Przywrócenie produkcji do normalnego poziomu nastąpiło dopiero w połowie listopada i jedynie częściowo zmniejszyło presję wywołaną wcześniejszym przestojem.
Cyberatak to niejedyny problem brytyjskiego koncernu
Analitycy rynkowi zwracają uwagę, że choć cyberatak był głównym źródłem problemów finansowych, Jaguar Land Rover mierzy się z całym zestawem dodatkowych wyzwań. Wśród nich wymienia się rosnące taryfy eksportowe w Stanach Zjednoczonych oraz konieczność wycofania starszych modeli Jaguara przed debiutem nowych, w pełni elektrycznych aut. Czynniki te również istotnie wpłynęły na niższe przychody oraz spadek marż.
JLR kontynuuje wysiłki, by umocnić swoje systemy i zapobiec podobnym incydentom w przyszłości, jednocześnie planując powrót do stabilnych wyników finansowych i realizację strategii w kierunku nowych modeli, w tym pojazdów elektrycznych. Pomimo trudnej sytuacji nowy dyrektor generalny PB Balaji podkreśla, że firma spodziewa się poprawy wyników w nadchodzących miesiącach, a kolejne kwartały mogą przynieść odbicie sprzedaży i stabilizację działalności.









