Reklama

Duch w zajezdni autobusowej

Uwaga duchy! Taki napis można przeczytać na drzwiach zajezdni autobusów w hiszpańskiej Kordobie. W ciągu dnia kierowcy pracują bez przeszkód, ale problemy zaczynają się na nocnej zmianie. Podobno coraz trudniej znaleźć śmiałków na nocny dyżur.

Autobusy same się przesuwają, ktoś niewidzialny uruchamia silniki i naciska na klaksony. A do tego między zaparkowanymi pojazdami snuje się biała postać. Po raz pierwszy zobaczono ją w styczniu. Zajezdnię oblano więc święconą woda i odprawiono rytuał odpędzający duchy. Wszystko na nic.

Kiedy coraz więcej kierowców odmawiało przyjścia do pracy nocą, sprawą zajęły się związki zawodowe i wezwały parapsychologa. Ten stwierdził, że po zajezdni snuje się duch śmiertelnie potrąconego człowieka i nie odejdzie, do póki do zbrodni nie przyzna się kierowca, który ją popełnił.

Reklama

Zobacz ostatnie wydanie naszego biuletynu.

RMF FM
Dowiedz się więcej na temat: duchy | duch

Reklama

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy