Reklama

Kamery zamiast oczu

Kierowca to "urządzenie" zawodne. Zagapi się i... kolizja gotowa.

W sukurs przychodzi mu system, który "rybimi oczami" wyśledzi każdą przeszkodę.Czujniki pomagające przy cofaniu to już dziś rzecz normalna, nawet w małych samochodach. Systematycznie rośnie też liczba producentów, którzy montują kamery ułatwiające ten manewr. Nowością jest natomiast opracowany przez Nissana system czterech kamer typu "rybie oko". Umożliwia on obserwację w polu 360 stopni wokół samochodu.

Reklama

Sercem Allround View Monitor są cztery kamery o wysokiej rozdzielczości, każda o superszerokim kącie obiektywu, obejmującym 180 stopni. Tylna kamera jest zainstalowana w górnej części samochodu, natomiast kamery boczne - poniżej linii szyb. Podczas manewrowania na parkingu obraz z kamer jest wyświetlany na monitorze, przy czym kierunek jazdy decyduje o tym, z których kamer obraz dociera do prowadzącego. Na ekranie pojawiają się linie pomocnicze, pozwalające zorientować się kierowcy, jaki jest kąt skrętu samochodu. Aby ułatwić wyczucie odległości, w samochodzie instalowane są tradycyjne sensory ultradźwiękowe. Zbliżanie się do przeszkody jest sygnalizowane rosnącą częstotliwością dźwięku z głośniczka.

System Around View Monitor początkowo pojawi się w nowym vanie o nazwie Elgrand, który będzie sprzedawany wyłącznie na rynku japońskim. Jednak jeszcze w tym roku mają dotrzeć do Polski pierwsze egzemplarze Infinity (luksusowe wersje Nissanów przeznaczone na rynek amerykański), w których system AVM będzie montowany.

Zwykłe stłuczki parkingowe oznaczają najczęściej uszkodzenie blachy. Jednak spotkanie trzeciego stopnia przy dużej prędkości z pojazdem, który znalazł się w martwym punkcie, ma zazwyczaj znacznie groźniejsze następstwa. Aby zminimalizować ryzyko ich wystąpienia, opracowano systemy ostrzegające prowadzącego pojazd przed zmianą pasa. Jeżeli czujnik radarowy wykryje samochód zbliżający się na sąsiednim pasie, to wspomniany system poinformuje kierowcę, że w tym momencie zmiana pasa byłaby niebezpieczna. W lusterku pojawi się wtedy znaczek ostrzegawczy i zabrzmi sygnał alarmowy.

System tego typu po raz pierwszy zastosowano w Audi Q7, a obecnie firma Valeo opracowała rozwiązanie, które można będzie montować w wielu innych modelach samochodów. System Blind Spot Detection firmy Valeo pojawi się między innymi w nowym modelu Jaguara XF.

System parkowania wyposażony w trzy kamery znajdziemy już w obecnej Toyocie

Corolli Verso. Dwie kamery boczne są umieszczone przy atrapie chłodnicy i "obserwują" przestrzeń po prawej i lewej stronie tuż przed samochodem. Trzecią kamerę zamocowano tradycyjnie, nad tylną tablicą rejestracyjną. Obraz z kamery tylnej włącza się na wyświetlaczu LCD podczas cofania (wraz liniami ułatwiającymi manewrowanie), natomiast podczas powolnej jazdy do przodu można uruchomić wyświetlanie obu widoków z kamer umieszczonych z przodu. Ten system montowany jest w topowo wyposażonych wersjach.

Oczywiście żaden system wspomagający kierowcę nie zastąpi myślenia, ale każde rozwiązanie, które wyeliminuje choć część problemów, z pewnością spotka się na rynku z aprobatą. Sukces czujników parkowania jest tego dowodem.

Dowiedz się więcej na temat: OCZ | obraz | kamery

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy