Reklama

Używane BMW E90. Warto kupić?

BMW serii 3 to marzenie wielu młodych kierowców. Mimo stosunkowo wysokich cen i kosztów eksploatacji, samochód cieszy się ogromną popularnością na rynku wtórnym.

Tylko w ubiegłym roku w Polsce zarejestrowano po raz pierwszy 23,7 tys. używanych BMW serii 3 pochodzących z tzw. "prywatnego importu". To o przeszło 5 tys. egzemplarzy więcej, niż całkowita sprzedaż... wszystkich nowych samochodów z napędem hybrydowym i elektrycznym. Popularna "trójka" jest drugim - po liderującym w zestawieniu Audi A4 - najchętniej sprowadzanym samochodem segmentu premium. Jakie egzemplarze cieszą się największym zainteresowaniem?

Reklama

Struktura ogółu sprowadzonych pojazdów wskazuje, że największe wzięcie mają obecnie auta w wieku 11-12 lat. Oznacza to, że klienci upodobali sobie zwłaszcza BMW serii 3 typoszeregu E90. Najtańsze egzemplarze kupić dziś można za około 15 tys. zł ale zadbane auta nierzadko wyceniane są nawet dwukrotnie wyżej. Skąd tak duża różnica w cenach?

W tym przypadku sytuacja jest dość skomplikowana. Często starsze auta wyceniane są wyżej niż egzemplarze wyprodukowane po 2007 roku (lifting). W ramach kuracji odmładzającej "trójce" zafundowano wówczas szereg zmian, które po latach uchodzą za szczególnie drogie i uciążliwe w eksploatacji. Przykładowo benzynowe silniki R6 otrzymały wówczas, niezbyt trwały, wtrysk bezpośredni (winduje koszty montażu LPG do astronomicznych kwot), a w ofercie pojawił się niesławny diesel N47 o pojemności 2,0 l. Jednostka to prawdziwy majstersztyk w kategorii planowanego postarzania produktu.

Absurdalne kwoty pochłania np. wymiana rozciągającego się łańcucha rozrządu (zamontowany od strony sprzęgła) czy - napędzającego łańcuch - koła zębatego. Tutaj problem polega na tym, że koło zębate jest integralną częścią wału korbowego, więc jego wymiana to już prawie remont kapitalny silnika. Montując nowy wał wypadałoby np. założyć nowe panewki...

Mimo zagmatwanej konstrukcji używane BMW cieszy się dużą popularnością. Użytkownicy chwalą je za ponadczasowy design, tylny napęd i - co najważniejsze - rewelacyjne właściwości jezdne. Nie ulega jednak wątpliwości, że - chociażby w porównaniu z poliftingowym Mercedesem klasy C typoszeregu W203 (nie mówiąc już np. o W204), koszty eksploatacji są zdecydowanie wyższe.

A jakie jest Twoje zdanie o używanym BMW serii 3? Masz lub miałeś takie auto? Jak je wspominasz? Podziel się z nami swoimi przemyśleniami w komentarzu! Twoja opinia może być bardzo przydatna dla osób rozważających zakup tego właśnie modelu!

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne