Jakiego płynu używasz w spryskiwaczach? Niektóre mogą... zabić!

Zima zbliża się do nas wielkimi krokami, dlatego już teraz warto pomyśleć o zakupie zimowego płynu do spryskiwaczy, zanim zaczną się pierwsze przymrozki. Jednak nie wszystkie płyny dostępne na rynku są bezpieczne dla naszego zdrowia i samochodu. Wiele płynów do spryskiwaczy zawiera bowiem metanol - bezbarwną ciecz, która w stężeniu większym niż 3% potrafi być silnie trująca. Czym kierować się przy wyborze odpowiedniego produktu do spryskiwaczy? Jakich płynów unikać? O tym poniżej.

Płyn do spryskiwaczy jest jednym z płynów eksploatacyjnych, który powinien znaleźć się w każdym samochodzie. Odpowiada za bezpieczeństwo podróży, wspomagając widoczność podczas jazdy. W składzie chemicznym płynów do spryskiwaczy znajdziemy etanol, glikol etylenowy, wodę destylowaną, ale także barwniki i kompozycje zapachowe, które niestety w większości przypadków odpowiadają za wybór produktu. Dlaczego niestety? Bowiem większość kierowców nadal nie zdaje sobie sprawy, że przede wszystkim to nie kolor, czy przyjemna kompozycja zapachowa świadczą o wysokiej jakości płynu. Niestety, nie wszyscy także wiedzą, że producenci, aby obniżyć koszty produkcji zimowych płynów, dodają do płynów metanolu, który jest niemalże o połowę tańszy.

Metanol - substancja silnie trująca

Reklama

Zgodnie z Rozporządzeniem Komisji (UE) 2018/589 z dnia 18 kwietnia 2018 r., stężenie metanolu w płynach do spryskiwaczy nie może przekraczać 0,6%. A co się dzieje kiedy normy te zostaną przekroczone? Na pytanie odpowiada Mariusz Melka, z Organiki S.A. - producenta zimowego płynu do spryskiwaczy Adixol Premium.

"Metanol jest to organiczny związek chemiczny o toksycznych właściwościach. Metanol w płynach do spryskiwaczy może zagrażać nie tylko bezpieczeństwu w trakcie jazdy, ale trwale uszkodzić zdrowie, a w skrajnych przypadkach, np. poprzez omyłkowe wypicie płynu - doprowadzić do śmierci. Metanol wykazuje toksyczne właściwości nie tylko po spożyciu, ale także w kontakcie ze skórą i podczas inhalacji w kabinie samochodu. Już niewielkie przekroczenie dopuszczalnych norm może powodować problemy z widzeniem, zaburzenia oddychania i ruchu. Spożycie 10 gramów skutkuje drgawkami, zaburzeniami pracy serca i nerek, a nawet śpiączką. Wybierajmy więc płyny bardziej świadomie. "

Tanio - w tym przypadku równa się niebezpiecznie

Czym kierować się kupując płyn do spryskiwaczy? Jedynym kryterium wyboru na pewno nie powinna być cena. W tym przypadku warto zadbać nie tylko o swoje bezpieczeństwo i wybrać płyn, który w swoim składzie nie zawiera toksycznego metanolu. Świadomy klient nie powinien mieć z tym żadnego problemu, wystarczy zapoznać się z etykietą produktu.

Najtańsze płyny zimowe do spryskiwaczy mogą zawierać metanol, mogą być również wyprodukowane na bardzo słabej jakości etanolu, co skutkuje naprawdę przykrym zapachem spryskiwacza. Tani produkt nie jest bezpieczny zimą, ponieważ może zamarznąć w układzie w ujemnych temperaturach. W przypadku dobrych płynów, temperatura ich krystalizacji powinna wynosić minimum -20 stopni Celsjusza.

- Sprawdźmy też, czy produkt nie niszczy piór wycieraczek, lakieru i reflektorów. Nieliczne płyny do spryskiwaczy na rynku posiadają Certyfikat Dekra co gwarantuje, że płyn został przetestowany i zbadany przez specjalistów. Natomiast właściwość taka jak zapach to sprawa drugorzędna. Decydując się na zakup konkretnego produktu, kierujmy się więc przede wszystkim bezpieczeństwem. Im lepszy jakościowo płyn, tym lepsza widoczność na drodze. - dodaje Melka.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje