Reklama

Cztery koła przednie!

Kiedy włoski stylista Ferruccio Covini zakładał swoją firmę Covini Engineering ludzie z branży motoryzacyjnej przyglądali się tej działalności z wielkim zainteresowaniem. Nie trzeba było długo czekać na pierwsze, efektowne owoce pracy nowego biura projektowego.

Pierwszym znaczącym sukcesem firmy był projekt Fiata Meta z 1977 roku. Później we

współpracy z Callaway, Covini stworzył model C7 Corvette, a wraz z Cadillakiem w 1993 roku zaprojektował samochód o nazwie STS. Wszystkie te modele dostarczyły mu pomysłów i doświadczeń, które wykorzystał przy konstruowaniu swojego własnego pojazdu sportowego - 2004 Covini C6W.

Covini postanowił zaprojektować samochód z dodatkową osią kół przednich. Pomysł ten

wykorzystywany był już niegdyś w Formule 1 przez bolidy Tyrell P34. Konstruktorzy tamtych aut postanowili obniżyć ich nadwozie poprzez zastosowanie mniejszych kół z przodu. Aby zapobiec z kolei nadmiernemu zużywaniu się opon i zwiększeniu ich przyczepności do podłoża, postanowiono dołożyć po jeszcze jednym kole przednim z każdej strony.

Covini przekonuje, że taki układ ma spore zalety:
- mniejsze ryzyko utraty kontroli podczas złapania gumy
- mniejsze ryzyko aquaplaningu podczas jazdy w deszczu
- lepsze hamowanie
- lepsza przyczepność
- wyższy komfort
- lepsze tłumienie siły zderzenia

Projekt sportowego auta C6W (Covini 6 Wheels) sięga roku 1974. Wtedy jednak jego wytworzenie było niemal niemożliwe, z powodu trudności w doborze odpowiednich materiałów. Dziś, przy wykorzystaniu nowoczesnej technologii, C6W został skonstruowany. Pierwszy kompletny egzemplarz tego pojazdu zostanie zaprezentowany na salonie samochodowym w Genewie (4-14 marca). Tam też Covini zacznie zbierać zamówienia na kolejne modele. Na razie planowana wielkość produkcji tych aut w nowej fabryce w Verbania ma wynieść... 6-8 egzemplarzy rocznie!

Reklama

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: koła

Reklama

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy