Reklama

Polskie drogi

Miałeś nocą stłuczkę i dogadałeś się na miejscu? Być może szuka cię policja

Policjanci z Bydgoszczy poszukują osób, które w porze nocnej, podczas zmiany pasa ruchu miały stłuczkę z innymi samochodami. Okazuje się, że kolizje były prowokowane przez przestępców.

Wydział do walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy, pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Toruniu, prowadzi śledztwo w sprawie dokonania szeregu oszustw i wyłudzeń ubezpieczeniowych.

Podejrzani działali w sposób szczególnie bulwersujący, celowo doprowadzając do kolizji drogowych. Jak ustalono, sprawcy działali najczęściej w taki sposób, iż w porze wieczorowo-nocnej, w wytypowanych przez siebie miejscach, oczekiwali lub przemieszczali się trasami, głównie dwupasmowymi, poszukując potencjalnej "ofiary". 

Chowali się w martwej strefie i gasili światła

W zależności od rodzaju pojazdu jakim się poruszała, zajmowali pozycję w tzw. martwym polu widzenia i oczekiwali na zmianę pasa ruchu przez kierowcę, za którym jechali. Gdy kierowca włączał kierunkowskaz zamierzając zmienić pas gwałtownie przyśpieszali, ustawiając swój pojazd w taki sposób, aby kierowca-ofiara, zmieniając pas i nie widząc ich w lusterku, doprowadzał do stłuczki. 

Reklama

Sprawcy, wykonując ten manewr, chwilowo gasili również światła w swoim aucie, stając się tym samym, praktycznie niewidoczni na drodze dla swojej ofiary.

Po zatrzymaniu samochodów pokazywali zapis z kamerki swojego auta, wzbudzając w kierowcy przekonanie o jej ewidentnej winie. Następnie mówili, że "pójdą na rękę" i namawiali, aby nie wzywać na miejsce policji i dogadać się między sobą.

Pokazywali nagranie, wmawiali winę i sugerowali "dogadanie" bez policji

Ofiary, chcąc uniknąć utraty zniżek ubezpieczeniowych oraz mandatu za spowodowanie kolizji (a od 1 stycznie nawet najdrobniejsza kolizja jest zagrożona wysokim mandatem), najczęściej ulegały namowom i wyrażały zgodę na przekazanie określonej kwoty, która rzekomo miała pokryć koszty naprawy samochodu oszustów.

Najczęściej, pieniądze przekazywane były w gotówce wypłacanej z pobliskich bankomatów, poprzez przekazanie kodu BLIK, a także przez przelew na konto. Co ciekawe, sprawcy jednego wieczoru, tym samym pojazdem potrafili doprowadzić nawet do kilku kolizji, co pozwalało im wyłudzić od kilku do kilkunastu tysięcy złotych.

Policja szuka osób poszkodowanych

Policjanci wiedzą już, że osób pokrzywdzonych jest zdecydowanie więcej, niż udało się dotąd ustalić. To umożliwia częściowe uniknięcie odpowiedzialności przez rzeczywistych sprawców kolizji oraz naraża na znaczne straty finansowe osoby, które zostały wprowadzone w błąd, co do winy za spowodowanie kolizji drogowej.

Miałeś stłuczkę w Bydgoszczy, Toruniu, Poznaniu, Warszawie, Gdańsku albo Łodzi?

Dlatego policjanci apelują o zgłaszanie się osób, które od maja 2021 r. do 10 kwietnia 2022 r. brały udział w kolizji drogowej na terenie Bydgoszczy, Torunia, Poznania, Warszawy, Gdańska, Łodzi, a także w okolicach tych miast, w okolicznościach mogących wskazywać na podobny sposób działania sprawców.      

Poszkodowane osoby mogą się kontaktować pod adresem mailowym pg@bg.policja.gov.pl lub telefonicznie pod numerem +48 510 242 879 (w godz. 7.30-15.30).

Osobom, które z jakiegokolwiek powodu obawiają się zgłosić, policja przypomina, że spowodowanie kolizji drogowej, stłuczki (bez osób poszkodowanych), nie wymaga wzywania policji. Prawo dopuszcza porozumienie pomiędzy uczestnikami kolizji.

Jak tej pory zarzuty ws. wymuszania kolizji usłyszało dwóch mężczyzn (mieszkaniec Bydgoszczy i gminy Nowa Wieś Wielka).

***

Policja/Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy