Rajd Walii. Rewelacyjna jazd Roberta Kubicy

Startujący po raz pierwszy w karierze samochodem WRC Robert Kubica (Citroen DS3) jest siódmy po pierwszym dniu Rajdu Walii, ostatniej rundy mistrzostw świata w sezonie 2013.

Prowadzi mistrz świata Francuz Sebastien Ogier (VW Polo WRC).

Reklama

Krakowianin jadący z nowym pilotem Włochem Michele Ferrarem w pierwszym dniu rajdu rozgrywanego na trasach w Walii wypadł bardzo dobrze, poprawiał się z odcinka na odcinek. Na pierwszej próbie miał ósmy czas, na kolejnej siódmy a na ostatniej czwartkowej - szósty.

Polak był zadowolony z przebiegu rywalizacji po pierwszym dniu. Przyznał jednak, że jedzie bardzo bezpiecznie, gdyż wciąż uczy się samochodu, nawierzchni, nowego stylu dyktowania trasy przez pilota.

"To nie był dla nas łatwy początek rajdu. Panują trudne warunki, a ja pierwszy raz od dłuższego czasu używam włoskiego opisu. Michele też pierwszy raz ze mną jedzie. Kiedy czuję się pewnie, mogę cisnąć, ale jak nie, wówczas odpuszczam" - powiedział Kubica na mecie pierwszego etapu.

Już na pierwszym odcinku problemy miał drugi Polak Michał Sołowow jadący Fordem Fiestą WRC. Auto wylądowało na krawędzi rowu i gdy było wyprowadzane na drogę, w jego tył uderzył Katarczyk Yazeed al-Rajhim (Fiesta RRC). Na szczęście załodze nic się nie stało, mogła pojechać dalej, ale straciła na tym odcinku ponad 2 minuty.

Jak się później okazało, w Fieście została uszkodzona tylna półośka, pojawiły się także problemy z wałkiem rozrządu w silniku. Kielczanin dojechał do mety etapu, ale jego strata do lidera jest już znaczna.

Prowadzi Ogier, który wygrał dwa pierwsze, czwartkowe odcinki, a na ostatnim był drugi. Na drugiej pozycji jest Belg Thierry Neuville (Ford Fiesta WRC) ze stratą 3,2 s, a na trzeciej Fin Jari-Matti Latvala (VW Polo WRC) - 5,2. Kubica jest siódmy, o 35,5 s wolniejszy od lidera. Polak wyprzedza czterech kierowców jadących samochodami WRC, w tym trzech zawodników, którzy przez cały sezon 2013 rywalizowali w tej królewskiej klasie.

Sołowow ma 4.21,7 straty do lidera i w klasyfikacji generalnej wypadł z czołowej trzydziestki.

W czwartek wieczorem kierowcy przejechali trzy odcinki specjalne. W sumie w rajdzie zaplanowano 22 oesy, z czego sześć ostatnich w niedzielę. Trasa całego raju liczy 1431 km, w tym 312 km OS-ów.

Na konferencji przed startem do pierwszego etapu Kubica potwierdził, że po Rajdzie Wielkiej Brytanii podejmie ostateczną decyzję dotyczącą swojej sportowej przyszłości w nowym sezonie.

Piątek jest najbardziej pracowitym dniem dla kierowców, którzy pokonają m.in. 4 odcinki specjalne o długościach przekraczających 32 km. W sumie zawodnicy mają tego dnia do przejechania 6 odcinków o łącznej długości ponad 137 km. W sobotę na kierowców czeka niespełna 100 km oeasowych, a rajd zakończy się w niedzielę, gdy zawodnicy przejadą w sumie ponad 50 km, w tym trzy krótkie, widowiskowe superoesy.

Dowiedz się więcej na temat: Robert Kubica | rajd walii

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje