Ustawił na autostradzie tempomat na 140 km/h. Dostał 200 zł i 3 punkty
Co rusz mówi się o zaostrzaniu przepisów oraz nowych karach za wykroczenia drogowe, ale zdecydowanie rzadziej przypomina się o najróżniejszych pułapkach, które czekają na zmotoryzowanych. Okazuje się, że nie zawsze na autostradzie można jechać z prędkością 140 km/h, a przekroczenie dozwolonej szybkości może wiązać się z wysokim mandatem karnym.

W skrócie
- Na autostradach i drogach ekspresowych w Polsce limity prędkości mogą być niższe od maksymalnych dozwolonych i są określane przez ustawione znaki drogowe.
- Na niektórych odcinkach autostrad i ekspresówek działają odcinkowe pomiary prędkości, które rejestrują setki wykroczeń dziennie.
- Wysokość mandatów za przekroczenie prędkości w 2026 roku jest uzależniona od stopnia przekroczenia limitu i waha się od 50 do 5000 zł oraz od 1 do 15 punktów karnych.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Nieznajomość przepisów nie zwalnia z ich przestrzegania, dlatego kierowcy powinni systematycznie zapoznawać się z wprowadzanymi nowelizacjami oraz zmianami w systemie kar. Nadmierna prędkość oraz niedostosowanie jej do warunków panujących na drodze to główna przyczyna śmiertelnych wypadków drogowych w Polsce i odpowiada za ponad 34 proc. ofiar śmiertelnych z winy kierujących. W związku z nadchodzącymi feriami oraz wzmożonymi wyjazdami warto nie tylko przypomnieć sobie grzywny za przekroczenie dozwolonej prędkości, ale także sytuacje, w których limit na autostradach lub drogach ekspresowych jest niższy.
Jaki limit prędkości obowiązuje w Polsce na autostradach i drogach ekspresowych?
Pojazdy o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 t oraz motocykle obowiązują te same zasady dotyczące limitów prędkości. Na autostradach można poruszać się z prędkością do 140 km/h, na dwujezdniowej drodze ekspresowej do 120 km/h, a na jednojezdniowej drodze ekspresowej do 100 km/h.
Nie są to jednak limity, które obowiązują odgórnie na całej długości autostrad i dróg ekspresowych nad Wisłą. Kierowcy powinni pamiętać, że najważniejsze na drogach są znaki - bardzo często zarządcy danego odcinka decydują się na obniżenie ograniczenia prędkości, do którego zmotoryzowani muszą się zastosować. W przeciwnym wypadku grozi im wysoki mandat karny.
Niższe ograniczenie prędkości na autostradzie. Wystarczy chwila nieuwagi, aby dostać mandat
Limit prędkości na autostradach i drogach ekspresowych może różnić się w zależności od danego odcinka. Nie jest to fanaberia zarządcy, a decyzja mająca uzasadnienie. Bardzo często znaki z niższym ograniczeniem szybkości wynikają z uwarunkowań technicznych trasy, braku pasa awaryjnego czy nienormatywnego łuku drogi w poziomie lub pionie. Wówczas ograniczenie prędkości może wynosić 120, 100, a nawet 80 km/h.
Ograniczenia prędkości wprowadzane są również z powodu dużego natężenia ruchu i konieczności zwiększenia bezpieczeństwa, zapisów decyzji środowiskowych oraz potrzeby ograniczenia hałasu. O niższych limitach decyduje także stan nawierzchni, prowadzone prace budowlane czy notorycznie występujący w danej okolicy porywisty wiatr. Czynników wpływających na obowiązującą prędkość jest zatem wiele, dlatego kierowcy nie powinni zapominać o obserwowaniu znaków drogowych ani jeździe "na pamięć" z tempomatem ustawionym na maksymalny limit 140 km/h na autostradzie czy 120 km/h na dwujezdniowej drodze ekspresowej.
Rośnie liczba kontroli prędkości na autostradach. Jechał 140 km/h i dostał dotkliwy mandat
W celu poprawy bezpieczeństwa coraz częściej z kontrolą prędkości możemy spotkać się również na autostradach i drogach ekspresowych. Mowa zarówno o patrolach prowadzących stacjonarny pomiar przy użyciu ręcznych radarów, jak i o nieoznakowanych radiowozach grupy SPEED wyposażonych w wideorejestratory.
Najskuteczniejszym batem na kierowców są jednak odcinkowe pomiary prędkości, które montowane są także na autostradach. Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym poinformowało, że na początku 2026 r. uruchomiono trzy kolejne OPP. Znajdują się one na odcinkach:
- S7 Kopana-Grójec - długość 7,4 km, ograniczenie prędkości do 120 km/h,
- S2 Warszawa-Zagórze - długość 10,3 km, ograniczenie prędkości do 100 km/h,
- A4 Prądy-Prószków - długość 13,6 km, ograniczenie prędkości do 140 km/h.

Rekordowy odcinkowy pomiar prędkości działa na autostradzie. Dziennie wpada 200 kierowców
O tym, jak ważne jest obserwowanie oznakowania na autostradach i drogach ekspresowych, najlepiej świadczy OPP na autostradzie A4 między Kostomłotami a Kątami Wrocławskimi, który został krajowym rekordzistą - w 2025 r. system odnotował 39 175 naruszeń. Na tym odcinku autostrady obowiązuje ograniczenie do 110 km/h.
Z kolei od 25 listopada 2025 r. charakterystyczne żółte kamery kontrolują również kierowców na Autostradowej Obwodnicy Wrocławia (A8). W samym grudniu system zarejestrował ponad 5,5 tys. przekroczeń, a łącznie od momentu uruchomienie było ich około 6,3 tys. Oznacza to, że OPP notuje średnio blisko 200 naruszeń dziennie.
Mandaty za przekroczenie prędkości w 2026 r.
Mandaty za przekroczenie dopuszczalnej prędkości w 2026 r.:
- do 10 km/h - mandat 50 zł i 1 punkt karny,
- o 11-15 km/h - mandat 100 zł i 2 punkty karne,
- o 16-20 km/h - mandat 200 zł i 3 punkty karne,
- o 21-25 km/h - mandat 300 zł i 5 punktów karnych,
- o 26-30 km/h - mandat 400 zł i 7 punktów karnych,
- o 31-40 km/h - mandat 800 zł / 1600 zł i 9 punktów karnych,
- o 41-50 km/h - mandat 1 tys. zł / 2 tys. zł i 11 punktów karnych,
- o 51-60 km/h - mandat 1,5 tys. zł / 3 tys. zł i 13 punktów karnych,
- o 61-70 km/h - mandat 2 tys. zł / 4 tys. zł i 14 punktów karnych,
- o 71 km/h i więcej - mandat 2,5 tys. zł / 5 tys. zł i 15 punktów karnych.










