Reklama

Szokująca kontrola drogowa. Był w trasie od 6 miesięcy!

Większość z nas nie wyobraża sobie pracy przez więcej niż 8 godzin dziennie i spędzania w niej weekendów czy świąt. Taki scenariusz to jednak "dzień powszedni" dla niezliczonych kierowców ciężarówek. Wśród nich trafiają się jednak prawdziwi rekordziści.

Jak informuje branżowy serwis "40ton.net" niemiecka policja zatrzymała do kontroli kierowcę z Rumunii, który pracował w systemie 6/2. Wbrew pozorom, nie chodzi jednak o dni czy nawet tygodnie...

Reklama

Kontrola miała miejsce na parkingu Bärenholz-West przy trasie A93. Chodziło o sprawdzenie czasu pracy i skontrolowanie, czy kierowca nie odbywa w kabinie 45-godzinnych odpoczynków.

Od początku 2018 roku w całej Unii Europejskiej obowiązuje zakaz spędzania tego typu "pauz" (tzw. odpoczynek regularny) w kabinach ciężarówek. Zgodnie z unijnym prawem, w trosce o komfort i bezpieczeństwo pracy, tego rodzaju wypoczynki przypadające w trasie, powinny odbywać się w hotelach. 

49-letni kierowca z Rumunii nie potrafił udokumentować korzystania z usług hotelowych, więc policjanci ukarali go - stosunkowo łagodnym - mandatem w wysokości 100 euro. W prawdziwą konsternację wprawił jednak mundurowych system pracy kierowcy. Po przeanalizowaniu dokumentacji okazało się, że pracuje on w systemie 6/2 - spędza sześć miesięcy (!) w kabinie ciężarówki, po czym na dwa miesiące wraca "odpocząć" do Rumunii!

Taki system pracy sprawił, że służby zainteresowały się przewoźnikiem zatrudniającym rumuńskiego kierowcę. Najprawdopodobniej zostanie on ukarany za planowanie czasu pracy bez uwzględniania obowiązujących przepisów.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje