F1. Śnieg utrudnia testy w Barcelonie

Padający śnieg i niskie temperatury zaskoczyły zespoły Formuły 1 przeprowadzające przedsezonowe testy pod Barceloną. Przez pierwsze dwie godziny na torze Catalunya nie pojawił się żaden samochód. Z powodu niekorzystnych warunków uziemiony został helikopter medyczny.

"W takich warunkach trudno się czegoś nauczyć, bo podczas wyścigów będą one zupełnie inne. Co najwyżej można uszkodzić samochód. Na razie nie mamy za dużo części zapasowych, więc nie ma sensu podejmować zbędnego ryzyka" - powiedział szef zespołu Haas Guenther Steiner.

Reklama

Pierwsza część przedsezonowych testów trwa od poniedziałku i ma się zakończyć w czwartek. Część zespołów postulowała przedłużenie ich o jeden dzień, ale na razie nie ma decyzji w tej sprawie. W przyszłym tygodniu na torze Catalunya ma się odbyć druga runda testów.

Kierowcą rezerwowym i testowym Williamsa jest Robert Kubica. We wtorek Polak po raz pierwszy od siedmiu lat uczestniczył w oficjalnych jazdach Formuły 1. Uzyskał siódmy czas popołudniowej sesji, nieznacznie lepszy od podstawowego kierowcy zespołu Rosjanina Siergieja Sirotkina. Kubica ma wyjechać na tor także w środę po południu, a w czwartek jego udział nie jest planowany.

Sezon rozpocznie się 25 marca wyścigiem o GP Australii w Melbourne.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje