Po decyzji Stellantisa Tychy ruszają z pomocą dla pracowników
Likwidacja trzeciej zmiany w fabryce Stellantisa w Tychach może oznaczać utratę pracy dla około 740 osób. W odpowiedzi na zapowiedź restrukturyzacji samorząd uruchamia działania osłonowe i zaczyna szukać nowych miejsc zatrudnienia dla zagrożonych pracowników.

Równolegle do negocjacji prowadzonych przez firmę ze związkami zawodowymi, swoje działania uruchamia miasto, deklarując wsparcie organizacyjne, prawne i pośrednictwo pracy.
Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", od marca w tyskim zakładzie Stellantisa ma zostać wstrzymana trzecia zmiana produkcyjna, w efekcie fabryka przejdzie z systemu trzyzmianowego na dwuzmianowy. Przedstawiciele koncernu nie podają szczegółowych danych dotyczących skali redukcji, zastrzegając, że proces restrukturyzacji będzie rozciągnięty w czasie i pozostaje przedmiotem negocjacji.
Ile osób może stracić pracę - dane związków zawodowych
Według informacji przekazanych przez związki zawodowe restrukturyzacją może zostać objętych około 740 osób. Z danych strony związkowej wynika, że około 140 z nich to pracownicy zatrudnieni na czas nieokreślony, 300 pracuje na umowach terminowych, a kolejne 300 osób to pracownicy agencji pracy tymczasowej. Koncern nie potwierdza tych liczb.
Jakie wsparcie przygotowuje miasto Tychy dla zwalnianych pracowników
Władze Tychów zapowiadają działania mające ograniczyć skutki społeczne likwidacji trzeciej zmiany. Miasto planuje organizację spotkań z przedsiębiorcami, instytucjami rynku pracy oraz przedstawicielami zakładu, by zebrać informacje o możliwych ofertach zatrudnienia i dostępnych formach wsparcia dla osób tracących pracę.
Prezydent Maciej Gramatyka podkreśla, że celem samorządu jest szybkie zdiagnozowanie potrzeb pracowników oraz skoordynowanie działań z lokalnym rynkiem pracy, w tym z firmami działającymi na terenie miasta i w podstrefie ekonomicznej.
Pomoc prawna i przekwalifikowanie - działania samorządu
Miasto deklaruje również dostęp do bezpłatnej pomocy prawnej. W Tychach działa punkt, w którym pracownicy mogą uzyskać wsparcie w sprawach z zakresu prawa pracy, w tym dotyczących rozwiązywania umów oraz zasad udziału w programie dobrowolnych odejść. Samorząd zapowiada także informowanie o możliwościach przekwalifikowania zawodowego oraz projektach finansowanych ze środków unijnych, związanych z aktywizacją zawodową.
Rozmowy z firmami i urzędami pracy w sprawie nowych miejsc zatrudnienia
Według władz miasta, po pojawieniu się informacji o likwidacji jednej zmiany do urzędu zgłosiły się firmy oraz agencje pracy tymczasowej, które deklarują gotowość przyjęcia pracowników z fabryki. Samorząd planuje współpracę z Wojewódzkim i Powiatowym Urzędem Pracy oraz organizacjami zrzeszającymi lokalnych przedsiębiorców, aby dopasować oferty zatrudnienia do profilu zawodowego zwalnianych osób.
Obawy o efekt domina w regionie i firmy kooperujące
Związki zawodowe zwracają uwagę, że skutki ograniczenia produkcji mogą wykraczać poza sam zakład. Szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz zaznaczył, że fabryka w Tychach współpracuje z 58 firmami kooperującymi, których działalność jest bezpośrednio uzależniona od skali produkcji. W ocenie strony związkowej redukcja jednej zmiany może przełożyć się na ograniczenie zatrudnienia także w tych przedsiębiorstwach, co oznacza potencjalne zagrożenie dla kilku tysięcy miejsc pracy w regionie.
Co produkuje dziś fabryka Stellantisa w Tychach i jak tłumaczy decyzję koncern
W tyskim zakładzie Stellantisa produkowane są obecnie Alfa Romeo Junior, Fiat 600 oraz Jeep Avenger. Koncern wyjaśnia planowaną restrukturyzację sytuacją na europejskim rynku motoryzacyjnym oraz ostrożniejszymi decyzjami zakupowymi klientów. Jednocześnie potwierdza, że w ramach negocjacji rozważana jest możliwość ubiegania się przez część odchodzących pracowników o zatrudnienie w innych polskich zakładach grupy.








