Pijany włączył autopilota i zasnął na miejscu pasażera. Sąd wydał wyrok
Kierowca włączył asystenta jazdy, położył się spać na fotelu pasażera i był przekonany, że zaawansowana technologia skutecznie poprowadzi go do celu. Chiński sąd właśnie udowodnił, że takie myślenie może słono kosztować.

W skrócie
- Wang Mouqun prowadził samochód po alkoholu i uruchomił system wspomagania jazdy poziomu 2, instalując przy tym urządzenie symulujące trzymanie kierownicy.
- Po zasnięciu na siedzeniu pasażera auto z systemem Navigate on Autopilot zatrzymało się, a przechodnie wezwali policję; badanie wykazało 1,15 promila alkoholu.
- Sąd w dzielnicy Linping skazał go na miesiąc i 15 dni aresztu oraz 4 tysiące juanów grzywny za recydywę oraz obejście zabezpieczeń systemu.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Do zdarzenia doszło we wrześniu 2025 r. w Hangzhou. Wang Mouqun najpierw prowadził po alkoholu, a następnie włączył system wspomagania jazdy poziomu 2. To jednak nie wszystko, bo mężczyzna zainstalował nielegalne urządzenie, które symulowało trzymanie kierownicy. Dzięki temu system był przekonany, że kierowca kontroluje pojazd. Wang opuścił więc fotel kierowcy, położył się na siedzeniu pasażera i zasnął.
Włączył autopilota i zasnął na fotelu pasażera. Był pijany
Samochód jechał w kierunku wcześniej ustawionego celu, aż zatrzymał się na lokalnej drodze. Zaniepokojeni przechodnie wezwali policję, a badanie alkomatem wykazało 1,15 promila. Co więcej, tę kuriozalną sytuację uchwycił monitoring miejski - na nagraniu wyraźnie widać stojący pojazd i brak osoby na miejscu kierowcy.
Auto było wyposażone w autopilot poziomu 2. Zgodnie z chińską normą GB/T 40429-2021 autonomia do poziomu 2. to wciąż tylko systemy wsparcia, wymagające stałego nadzoru człowieka. Co więcej, jeśli kierowca nie trzyma kierownicy przez dłuższy czas, system ostrzega i może się wyłączyć. Wang świadomie ominął to zabezpieczenie montując dodatkowe oprzyrządowanie.
Aito M9. Elektryk z autopilotem za około 240 tys. zł
Mężczyzna poruszał się Aito M9, czyli dużym SUV-em oferowanym jako elektryk lub hybryda typu plug-in. Model korzysta z rozwiązań opracowanych przez Huawei, w tym funkcji Navigate on Autopilot na drogach miejskich i autostradach. Pojazd wyposażony jest w baterię o pojemności 100 kWh, a silnik elektryczny osiąga moc 530 KM oraz maksymalny moment obrotowy wynoszący 730 Nm. Pierwszą setkę osiąga w 4,3 sekundy i zgodnie z zapewnieniami producenta oferuje zasięg do 630 km. Cena startowa to około 469 800 juanów, czyli około 240 tys. zł.

Kierował za niego autopilot, bo jechał pijany. Trafi do więzienia
Sąd w dzielnicy Linping skazał Wanga na 1 miesiąc i 15 dni aresztu oraz 4 tys. juanów grzywny (ok. 270 zł). Wyrok jest prawomocny. Warto dodać, że nie była to jego pierwsza wpadka - w 2024 r. stracił już prawo jazdy na pół roku za jazdę po alkoholu. To właśnie recydywa oraz celowe obejście zabezpieczeń systemu wpłynęły na surowszą ocenę sprawy, która - biorąc pod uwagę europejskie realia - i tak wydaje się wręcz symboliczna.
Normy definiują poziomy automatyzacji jazdy od 0 do 5, przy czym poziomy 0-2 klasyfikowane są jako systemy wspomagania kierowcy, które nie zastępują kierowcy i technicznie nie są w stanie zagwarantować bezpieczeństwa we wszystkich warunkach drogowych.









