Działali metodą "na stłuczkę". Wyłudzili ponad 1,2 mln zł
Białostocka prokuratura postawiła pięciu osobom zarzuty wyłudzania odszkodowań za fikcyjne kolizje drogowe. Wśród oskarżonych jest były rzeczoznawca, pracujący w firmach ubezpieczeniowych. Wysokość wyłudzonych kwot ma przekraczać w sumie 1,2 mln zł.

W skrócie
- Pięć osób oskarżono o wielomilionowe wyłudzenia odszkodowań za fikcyjne kolizje, wykorzystując do tego m.in. fałszywe dokumenty i współpracę z nieuczciwymi policjantami.
- Głównym organizatorem był były rzeczoznawca ubezpieczeniowy, a w procederze uczestniczył również właściciel warsztatu naprawczego oraz trzy inne osoby.
- Akt oskarżenia trafił do Sądu Okręgowego w Białymstoku, a sprawcom grozi do 10 lat więzienia.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Jak dochodziło do wyłudzeń odszkodowań za kolizje drogowe?
Jak przekazała prokuratura, kolizje drogowe były pozorowane lub w ogóle nie miały miejsca, ale były zgłaszane do firm ubezpieczeniowych, od których wyłudzano w ten sposób odszkodowania komunikacyjne.
Prokuratura Regionalna w Białymstoku od wielu lat zajmuje się sprawami fikcyjnych kolizji. To śledztwo obejmowało lata 1998-2006, badano w nim ok. trzystu takich przypadków.
Niektóre wątki dotyczyły współdziałania w tych przestępstwach z funkcjonariuszami policji, fałszowania dokumentów oraz wyłudzania poświadczeń nieprawdy - chodziło o dowody rejestracyjne wystawiane na osoby nie będące faktycznymi właścicielami samochodów, wykorzystywanych potem do fikcyjnych kolizji i wyłudzania odszkodowań.
Oszuści wyłudzili ponad 1,2 mln zł z odszkodowań za zdarzenia drogowe
Jak podała prokuratura, wcześniej ze śledztwa wyłączono wątki dotyczące 175 osób, wobec których do sądów trafiły albo akty oskarżenia albo wnioski o poddanie się karze bez przeprowadzania rozprawy. Prawomocnie zostały skazane dotąd 133 osoby, w tym pięciu byłych już policjantów (w tych przypadkach za przyjęcie łapówek), dwie osoby zostały uniewinnione, wobec pozostałych sprawy są w toku.
Jak poinformowała Prokuratura Regionalna w Białymstoku, akt oskarżenia dotyczący pięciu osób kończy to postępowania. Wśród oskarżonych jest mężczyzna uważany za głównego organizatora tych przestępstw. To były rzeczoznawca w firmach ubezpieczeniowych. W jego przypadku zarzuty dotyczą między innymi założenia i kierowania zorganizowaną grupą przestępczą oraz współudział w 60 wyłudzeniach odszkodowań na łączną kwotę ponad 1,2 mln zł.
Wraz z nim przed sądem stanie też właściciel warsztatu blacharsko-lakierniczego, w którym naprawiano część samochodów wykorzystywanych do przestępstw. W jego przypadku również chodzi m.in. o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą oraz współudział w 20 wyłudzeniach odszkodowań na ponad 240 tys. zł.
Trzy kolejne osoby odpowiedzą za oszustwa. Żadna z tych osób oskarżonych nie jest obecnie aresztowana, śledczy stosują wobec nich poręczenia i zabezpieczenia majątkowe. Dwóm pierwszym oskarżonym grozi do 10 lat, pozostałej trójce - do 8 lat więzienia.
Akt oskarżenia trafił do Sądu Okręgowego w Białymstoku. Nie wyznaczył on jeszcze daty rozpoczęcia procesu.









