Auto w leasingu i kontrola w Czechach. Policja zabiera tablice rejestracyjne

Radiowóz czeskiej policji zaparkowany na brukowanej ulicy, w tle kilka samochodów osobowych oraz fragmenty zabudowy miejskiej.
Czeska policja ma prawo egzekwować zaległe mandaty podczas kontroli drogowej, także wobec aut w leasingu.123RF/PICSEL

W skrócie

  • Polski kierowca w Czechach stracił tablice rejestracyjne przez zaległości leasingodawcy, mimo że prowadził pojazd prawidłowo.
  • Czeskie przepisy pozwalają policji zatrzymać tablice auta w przypadku nieuregulowanych mandatów właściciela pojazdu, nawet jeśli kierowca o nich nie wiedział.
  • Nie istnieje sposób, aby użytkownik leasingowanego auta mógł wcześniej sprawdzić zadłużenie własnej firmy leasingowej w Czechach.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu

Kontrola drogowa w Czechach bez wykroczenia. Co zobaczyła policja

Cudze mandaty i egzekucja na drodze. Jak działa czeski przepis?

Odzyskiwanie należności dotyczy mandatu nałożonego zarówno na kierowcę, jak i właściciela pojazdu i następuje w miejscu kontroli drogowej. Jeśli korzystasz z auta w leasingu od firmy leasingowej, która nie opłaciła zaległych kar z tytułu przekroczenia prędkości zarejestrowanych przez fotoradary w Czechach, policja może nałożyć mandat karny obejmujący całościowe zadłużenie danej firmy leasingowej.
czytamy na stronie gov.pl

Dlaczego czeska policja może zdjąć tablice rejestracyjne?

W przypadku nieuregulowania zaległej należności w miejscu kontroli, policjant ma prawo uniemożliwić kierowcy dalszą jazdę i zatrzymać dokumenty lub tablice rejestracyjne pojazdu.

Zobacz również:

    Leasing a wyjazd do Czech. Tego nie da się sprawdzić przed wyjazdem

    MSZ ostrzega przed wyjazdem do Czech samochodem w leasingu

    Nowy rok, problemy stare. Zima znów zaskoczyła... wszystkichPolsat News