Mitsubishi Colt pojawiło się na rynku w 2023 roku. Tak się składa, że mniej więcej w tym samym momencie, kiedy Renault Clio przechodziło face lifting, na czym Colt skorzystał - ma wyrazisty przód, dzięki zachodzącym na dolną część zderzaka światłom do jazdy dziennej i w stosunku do swojego bliźniaka lekko zmodyfikowany "grill", który ma nawiązywać do innych modeli Mitsubishi. Różnice między Clio a Coltem są subtelne, bo poza osłoną chłodnicy różnią się jedynie znaczkami w środku i na zewnątrz, a także brakiem dużego logo na pokrywie bagażnika. W Colcie jest tam po prostu napis "Mitsubishi".

Mitsubishi Colt - wersje silnikowe i ceny
W menu mamy trzy odmiany napędowe, w tym jedną, której brakuje Renault. Cennik startuje od wersji benzynowej 1.0 o mocy 66 KM (bez turbosprężarki, rzecz jasna, to właśnie w tej wersji Clio nie występuje), która ma 5-biegową skrzynię i kosztuje od 72 990 zł. Tylko ta odmiana jest dostępna w podstawowej wersji wyposażenia Inform. Oczko wyżej stoi wersja napędowa, która trafiła do nas - to 1.0/91 KM z turbodoładowaniem za co najmniej 86 790 zł, ale już w odmianie Invite. Jest jeszcze hybryda z wolnossącym silnikiem 1.6 i jednostką elektryczną - łączna moc wynosi 143 KM, ale cena jest wysoka, bo to najmniej 126 290 zł. Z tymże hybryda jest dostępna wyłącznie w dwóch najbogatszych odmianach Instyle i First Edition (ta druga droższa o 2000 zł). Na naszym parkingu zameldował się Colt wyposażony po dach właśnie w wersji Instyle, która wg cennika kosztuje 108 290 zł.

Mitsubishi Colt - wyposażenie
Co prawda "nasz" Colt to odmiana topowa, ale to nie znaczy, że w salonie tylko taka ma zadowalające wyposażenie. Nasz typ to wersja Invite (za 88 790 zł w aktualnej promocji), w której mamy automatyczną klimatyzację, bezkluczykowy dostęp, reflektory LED, czujniki parkowania przód/tył oraz kamerę cofania, 16-calowe obręcze aluminiowe i podgrzewaną kierownicę/fotele. Owszem, ekran w tej wersji ma mniejszą przekątną (7 cali zamiast 9,3), ale to jest poświęcenie, na które bylibyśmy gotowi ciesząc się co najmniej 10 tysiącami złotych w kieszeni.

W testowanej wersji można się poczuć jak w aucie kompaktowym, choć niekoniecznie ze względu na przestrzeń (o tym w kolejnych odcinkach) - hamulec postojowy jest elektroniczny i ma funkcję auto hold, głośniki wraz z subwooferem są marki Bose, po wejściu kabina mieni się ambientowym oświetleniem. Czy są to elementy konieczne w aucie, które ma jeździć po mieście i okolicach? Naszym zdaniem nie. Podobnie jak system kamer 360 stopni - w aucie, które mierzy nieco ponad 4 m długości taki gadżet jest zbędny, szczególnie, że jakość obrazu nie jest najlepsza.

Mitsubishi Colt czy Renault Clio - ceny i wyposażenie
Naturalny rywal Colta, czyli bliźniacze Clio, startuje w cenniku od 74 600 zł za podstawową odmianę evolution, lepiej wyposażona wersja techno kosztuje 83 300 zł. Ta druga ma w standardzie, tak jak Colt w porównywalnej odmianie Invite: klimatyzację automatyczną, 16-calowe obręcze aluminiowe, bezkluczykowy dostęp, kamerę cofania. W tym miejscu trzeba podkreślić, że Mitsubishi w zeszłym roku zamówiło pulę samochodów, aby nie mierzyć się z problemami dostępności aut i długiego czasu oczekiwania na nie - wszystkie Colty, które obecnie można kupić zostały więc wyprodukowane w 2023 roku. W ramach nęcenia klientów japoński producent oferuje na niego seryjną gwarancję na 5 lat z limitem 100 000 km oraz usługę assistance przez pięć lat - co przyda się w przypadku, np. zgubienia kluczyka czy innej awaryjnej sytuacji. W przypadku Renault gwarancja i assistance na Clio kosztuje dodatkowe 2100 zł. W wersji techno Clio nie ma też podgrzewanej kierownicy ani foteli, ale taki pakiet kosztuje dodatkowo 1200 zł. Renault jest także uboższe o przednie czujniki parkowania. Dopłata za lakier metalizowany w obu modelach jest identyczna i wynosi 2200 zł, ale w Colcie wybór kolorów jest zdecydowanie mniejszy, w Clio są też takie, za które trzeba rzucić na stół dodatkowe 2400/2800 zł.

Colt jest więc od Clio nieco droższy (o niecałe 2200 zł), a w dodatku, jeśli to ma dla kogoś znaczenie, na jego metce widnieje rok produkcji 2023. Z drugiej strony, auta są dostępne od ręki, a z rozmów z dealerami wynika, że są oni skłonni na dodatkowe rabaty.
O tym, jak Colt radzi sobie na drodze i czy jego wyposażenie jest spełnia swoją rolę napiszemy w następnych odcinkach. W kolejnym - test praktyczności i komfortu.













