Benzyna z LPG trwalsza od diesla? Zaskakujące dane z polskich dróg!

W wielu europejskich krajach nabywcy systematycznie odwracają się od samochodów z sinikami wysokoprężnymi. Czy zjawisko ma wpływ na polski rynek samochodów używanych? Jakie auta najczęściej wybierane są przez rodaków?

Z danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego wynika, że po polskich drogach porusza się obecnie blisko 17 mln (16 924,5 tys.) samochodów osobowych. Dane dotyczą wyłącznie aut, których rekordy w Centralnej Ewidencji Pojazdów aktualizowane były w ostatnich sześciu latach (np. przy okazji zmiany właściciela). Takie założenie pozwala wyjąć poza statystykę tzw. "martwe dusze", czyli samochody, które istnieją dziś wyłącznie wirtualnie i dawno już zniknęły z polskich ulic.

Benzyna w ataku

Zdecydowanie najpopularniejszą grupę pojazdów w Polsce stanowią samochody osobowe z silnikami benzynowymi. Na koniec 2017 roku stanowiły one aż 46 proc. ze wspomnianej liczby 17 mln egzemplarzy. Dla porównania - na samochody osobowe z silnikami wysokoprężnymi przypada 39 proc. ogółu polskiego taboru. Trzecim pod względem popularności paliwem jest gaz płynny LPG (14 proc.)

Reklama

Poprawę kondycji finansowej społeczeństwa widać niestety wyłącznie w ilości, a nie jakości, rejestrowanych w naszym kraju samochodów. Średni wiek poruszającego się dziś po polskich drogach pojazdu wynosi 13 lat i 8 miesięcy i jest o 0,2 roku wyższy niż dwa lata temu.

Wśród samochodów najmłodszych, liczących do czterech lat, napęd benzynowy ma około 60 proc. udziału w rynku, czyli o dwa punkty procentowe więcej niż rok wcześniej. W przypadku samochodów z silnikami na olej napędowy, zgodnie z europejską modą, udział w rynku spadł o 2 punkty procentowe do ok. 35 proc.

LPG w odwrocie

Co interesujące, zaledwie 4 proc. wszystkich poruszających się po Polsce aut w wieku do 4 lat wyposażonych jest w instalacje gazowe. Niekoniecznie jest to jednak wynik odwracania się rodaków od tego rodzaju napędu, lecz raczej kurczenia oferty pojazdów nadających się do przeróbki na gaz. Zaledwie 1 proc. ogółu najmłodszych z zarejestrowanych w Polsce pojazdów (grupa wiekowa do 4 lat) może się pochwalić napędem hybrydowym.

W grupie aut liczących od pięciu do dziesięciu lat najliczniejsze są pojazdy z silnikami wysokoprężnym. Na koniec ubiegłego roku miały one 51 proc. udziału (o jeden punkt proc. mniej niż rok wcześniej). W tej samej grupie wiekowej samochody benzynowe zdobyły 41 proc. rynku. Modele napędzane LPG stanowiły 7 proc. ogółu zarejestrowanych pojazdów.

Diesle nie takie trwałe?

W najpopularniejszej grupie wiekowej (11-20 lat), w którą wpisuje się przeszło 54,5 proc.(!) zarejestrowanych w naszym kraju pojazdów, udział silników benzynowych i wysokoprężnych jest wyrównany. Na pierwsze przypada 44 proc. rynku, na drugie - 40 proc.. Około 16 proc. aut w wieku między 11 a 20 lat wyposażonych jest w instalacje gazowe.

Najstarsza grupa wiekowa (powyżej 20-lat) przeczy twierdzeniom o wytrzymałości jednostek wysokoprężnych. Ich udział w ogóle zarejestrowanych aut wynosi zaledwie 22 proc. Oznacza to, że w większość diesli, która przed laty trafiła do Polski w ramach tzw. "prywatnego importu" w rzeczywistości przejechała zdecydowanie więcej kilometrów, niż wskazywałby na to stan licznika... W omawianej grupie wiekowej auta z silnikami wysokoprężnymi ustępują popularnością nawet samochodom napędzanym LPG (25 proc. udziału). Aż 49 proc. udziału w rynku należy do samochodów benzynowych!

Paweł Rygas


INTERIA.PL
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama