Reklama

Polskie drogi

Przejścia dla pieszych w Polsce. Druzgocący raport!

W Polsce toczy się właśnie gorąca dyskusja dotycząca zapowiadanych przez premiera Morawieckiego zmian w Prawie o ruchu drogowym. Najważniejsza dotyczyć ma przyznania pierwszeństwa niechronionym uczestnikom ruchu drogowego, zanim jeszcze znajdą się oni na przejściu dla pieszych.

Problem w tym, że najnowsze dane dotyczące samych przejść dla pieszych, którymi pochwaliła się niedawno Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, stawiają pomysły premiera w mocno niekorzystnym świetle...

Reklama

GDDKiA opublikowała niedawno wyniki pierwszego etapu audytu przejść dla pieszych, w ramach którego skontrolowano 682 przejścia na "najbardziej niebezpiecznych odcinkach dróg" krajowych. Wnioski? Przerażające!

Audytorzy i inspektorzy bezpieczeństwa ruchu drogowego zwracali uwagę na prawidłową lokalizację i geometrię przejścia, warunki widoczności na przejściu dla pieszych, stan i prawidłowość oznakowania, stan nawierzchni przejścia i przed przejściem, prawidłowość odwodnienia obszaru przejścia, prawidłowość oświetlenia samego przejścia, jak również miejsc oczekiwania pieszego na przejście przez drogę oraz odcinków dojazdowych do przejścia dla pieszych. Każde przejście oceniono w skali od 0 do 5. Wyniki?

Tylko w przypadku 36 proc. skontrolowanych przejść (245 sztuk z 682!) stwierdzono niskie lub bardzo niskie ryzyko powstania zdarzenia drogowego. Na tych przejściach nie są konieczne zmiany.

Pozostałe 64 proc. wymaga mniejszych bądź większych modyfikacji (doświetlenia, zmiany oznakowania lub przebudowy!), by zagwarantować pieszym akceptowalny poziom ochrony! Inaczej: za bezpieczne uznać można JEDNO na TRZY przejścia w ciągu dróg krajowych!

Na 9 proc. skontrolowanych przejść (61 sztuk) stwierdzono "duże lub bardzo duże" ryzyko śmierci niechronionego uczestnika ruchu w wyniku wypadku! Inspektorzy nie mieli wątpliwości, że wymagają one "kompleksowej przebudowy". W przypadku 13 przejść zlokalizowanych w miejscach niebezpiecznych, o ograniczonej widoczności, gdzie kierowcy rozwijają duże prędkości, zaproponowano ich likwidację. Z kolei dla 97 przejść wskazano konieczność ich doświetlenia. Wniosek? 6 na 10 skontrolowanych przejść wymaga modernizacji.

Wśród ocenianych przejść dla pieszych znalazły się również przejścia zlokalizowane na drogach dwujezdniowych (przez dwa pasy ruchu w jednym kierunku - przyp. red). Jak czytamy w opracowaniu GDDKiA: "Każde tego typu przejście dla pieszych jest przejściem o dużym ryzyku niechronionych uczestników ruch, co związane jest z dużą prędkością pojazdów zbliżających się do przejścia i możliwością wyprzedzania pojazdu, który zatrzymał się, żeby przepuścić pieszego.  Inspektorzy zwracają uwagę, że w przypadku takich przejść sformułowanie zaleceń poprawy bezpieczeństwa jest bardzo trudne. "Wymaga ustalenia zasad obowiązujących dla całego kraju, a możliwe środki poprawy mają wady i zalety". Jakie? "Likwidacja takiego przejścia będzie budzić protest społeczny, sygnalizacja świetlna często okazuje się nieskuteczna, a budowa przejścia bezkolizyjnego w niektórych przypadkach jest nieefektywna ekonomicznie" - czytamy w opracowaniu.

Wymownym pozostaje fakt, że trwający od ubiegłego roku audyt zaplanowany został na DWA LATA. Mimo tego, premier i przedstawiciele Ministerstwa Infrastruktury deklarują, że proponowane zmiany w Prawie o ruchu drogowym miałyby wejść w życie już w lipcu!

Paweł Rygas

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje