Włóż monetę w oponę. Jeśli widzisz to, mandat masz w kieszeni
Ile powinna wysokość bieżnika opon, aby poruszać się po drodze bezpiecznie i nie dostać mandatu? Tu nie ma jednej odpowiedzi, bo w polskich przepisach legalna wysokość jest stanowczo zbyt niska. Jeśli nasze opony nie mają znaczników wysokości, albo po prostu chcemy być pewni, że wysokość bieżnika jest w porządku, wystarczy mieć pod ręką monetę 5 zł.

Spis treści:
- Jaka jest minimalna głębokość bieżnika według przepisów w Polsce?
- Jak sprawdzić bieżnik monetą 5 zł?
- Jak prawidłowo zmierzyć głębokość bieżnika?
Opony to jedyne elementy samochodu, które mają bezpośredni kontakt z nawierzchnią - to właśnie one przenoszą siłę napędową, odpowiadają za skuteczność hamowania i decydują o tym, czy w krytycznym momencie auto utrzyma tor jazdy, czy zacznie się niekontrolowanie ślizgać. Bieżnik, czyli rowki i nacięcia na powierzchni opony, pełni funkcję systemu odwadniającego, który odprowadza wodę, błoto i śnieg spod koła, zapewniając gumie możliwie najlepszy kontakt z podłożem. Im płytszy bieżnik, tym mniej wody jest w stanie odprowadzić, a to oznacza rosnące ryzyko aquaplaningu.
Jaka jest minimalna głębokość bieżnika według przepisów w Polsce?
Zgodnie z rozporządzeniem ministra infrastruktury minimalna głębokość bieżnika w Polsce wynosi 1,6 milimetra, jednak w praktyce jest to wartość graniczna, przy której opona co prawda spełnia wymogi formalne, ale jej właściwości jezdne są już mocno ograniczone. Specjaliści od ogumienia zgodnie twierdzą, że w przypadku opon letnich bezpieczne minimum to 3 milimetry, opony zimowe powinny mieć co najmniej 4 milimetry głębokości, natomiast dla opon całorocznych, które muszą radzić sobie zarówno z upałami, jak i ze śniegiem, rekomendowana wartość sięga nawet 5 milimetrów.
Jak sprawdzić bieżnik monetą 5 zł?
Oczywiście najdokładniejszym rozwiązaniem byłby zakup miernika głębokości bieżnika, który kosztuje zaledwie około dwudziestu złotych, jednak nie każdy ma go pod ręką w momencie, gdy nagle zaczyna zastanawiać się nad stanem swoich opon. Z pomocą przychodzi wtedy zwykła pięciozłotówka, która dzięki swojej konstrukcji może posłużyć jako całkiem precyzyjny przyrząd pomiarowy. Na obrzeżu tej monety znajduje się charakterystyczny srebrny pierścień otaczający złoty środek, a szerokość tego pierścienia wynosi dokładnie 4 milimetry, co odpowiada zalecanej minimalnej głębokości bieżnika dla opon zimowych.
Sposób pomiaru jest banalnie prosty - wystarczy włożyć monetę w rowek bieżnika i sprawdzić, jak głęboko się zanurza. Jeśli bieżnik sięga do krawędzi srebrnego pierścienia lub go przekracza, opona jest w dobrym stanie i powinna bez problemu przejść kontrolę. Jeśli jednak widzisz srebrny pierścień w całości, oznacza to, że głębokość bieżnika spadła poniżej 4 milimetrów i czas zacząć myśleć o wymianie ogumienia.
Podobną funkcję może pełnić moneta o nominale 2 złotych, z tą różnicą, że w jej przypadku układ kolorów jest odwrócony - zewnętrzny pierścień ma barwę złotą, a środek srebrną. Zasada działania pozostaje identyczna.
Jak prawidłowo zmierzyć głębokość bieżnika?
Sam pomiar to jedno, ale równie ważne jest, aby wykonać go we właściwy sposób. Przede wszystkim należy pamiętać, że głębokość bieżnika powinna być sprawdzana na całej szerokości opony, nie tylko w jednym punkcie, ponieważ nierównomierne zużycie może świadczyć o problemach z geometrią zawieszenia, nieprawidłowym ciśnieniu lub uszkodzonych elementach układu jezdnego. Jeśli środek opony jest wyraźnie bardziej starty niż boki, prawdopodobnie jeździmy z za wysokim ciśnieniem, natomiast gdy to krawędzie zużywają się szybciej, ciśnienie jest zbyt niskie lub coś jest nie tak z ustawieniem zbieżności kół.
Warto też wiedzieć, że większość współczesnych opon ma tak zwane wskaźniki zużycia, czyli niewielkie wypustki umieszczone na dnie rowków bieżnika, które stają się widoczne, gdy opona zbliża się do granicznej głębokości 1,6 milimetra. Problem polega na tym, że bez dokładnych oględzin trudno je zlokalizować, szczególnie osobom, które nie mają doświadczenia. Wtedy właśnie przydaje się 5- lub 2-złotowa moneta - dzięki niej unikniemy mandatu (do 3 tys. zł, choć zazwyczaj policja karze mandatem w wysokości kilkuset zł) i zatrzymania dowodu rejestracyjnego.










