Skandynawski sposób na skrobanie szyb. Dzięki temu ich nie porysujesz
Parkowanie samochodu na zewnątrz zimą często oznacza jedno - poranne skrobanie szyb. Szczególnie tej zimy mrozy dają się we znaki kierowcom, którzy nie mają możliwości skorzystania z garażu lub parkingu podziemnego. Skandynawowie z takim problemem mierzą się regularnie, dlatego warto skorzystać z ich doświadczeń z walki z lodem na szybach.

W skrócie
- Przed mroźnymi nocami zaleca się zabezpieczanie szyb samochodu specjalnymi pokrowcami, by zapobiec osadzaniu się lodu.
- Podczas skrobania szyb należy wykonywać pionowe lub poziome ruchy i kontrolować stan skrobaczki, aby uniknąć porysowań.
- Nie zaleca się stosowania odmrażaczy w spryskiwaczach, ponieważ mogą uszkodzić układ i pozostawiać smugi.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Przed mroźnymi nocami warto przede wszystkim zabezpieczyć swój samochód. Na rynku dostępne są specjalne pokrowce, które zapobiegają osadzaniu się lodu na szybach. Jeśli regularnie parkujemy na zewnątrz, warto zainwestować w tego typu element, który o poranku oszczędzi nam czasu.
Jak powinno się skrobać szyby, żeby ich nie uszkodzić?
Czasem wystarczy jedno ziarno żwiru lub mały kamień, aby skrobiąc szybę poważnie ją porysować. Ryzyko dostania się zanieczyszczeń między szybę, a krawędź skrobaczki zmniejsza się, jeśli zaczniemy od najczystszego okna. Skandynawscy kierowcy stosują też metodą skrobania idealnie pionowymi lub poziomymi ruchami. W razie, gdy między skrobaczkę a szybę dostanie się brud, ewentualne rysy w postaci pionowych lub poziomych linii będą mniej "uciążliwe" dla oka.
Jeśli na krawędzi skrobaczkę znajdują się jakiekolwiek wyszczerbienia lub inne uszkodzenia, należy ją wymienić. Jeśli używamy zwykłej, plastikowej skrobaczki, najlepiej przed każdym sezonem zimowym. Częstym błędem jest pozostawianie jej w miejscach, w których może zebrać różnego rodzaju zanieczyszczenia - na przykład na dywanikach.
Jak twierdzą skandynawscy kierowcy, połączenie szczotki do śniegu i skrobaczki często okazuje się nieskuteczne. Po części dlatego, że są one mniej poręczne, a po drugie skrobaczki zużywają się szybciej, niż szczotki. Te ostatnie mają też często zbyt twarde włosie, które może rysować lakier samochodu.
Jak skrobać szybę, by uzyskać szybki efekt? Trzeba ustawić skrobaczkę pod kątem, aby resztki lodu były odpychane od kierunku "cięcia". W ten sposób zmniejszamy ryzyko dostania się brudu między szybę, a krawędź skrobaczki. Niektórzy przecierają też skrobaczkę po kilku pociągnięciach i kontrolują, czy nie zebrała ona zanieczyszczeń.
Jak skrobać przednią szybę, żeby jej nie porysować?
Najlepiej zeskrobywać lód prostymi, poziomymi lub pionowymi ruchami w kierunku środka szyby, a skrobaczkę trzymać pod podobnym kątem (zwykle 30-45 stopni), co kąt nachylenia szyby. Obszar, który nie został wyczyszczony przez wycieraczkę, można delikatnie zeskrobać lub zaczekać, aż zadziała nawiew puszczony na szybę. Zdecydowanie należy unikać zeskrobywania powierzchni pod piórami wycieraczek, ponieważ to właśnie tam szyba jest najbardziej zabrudzona.
Boczne okna najlepiej skrobać pionowymi ruchami. Należy pamiętać, że górna krawędź bocznej szyby często ulega zabrudzeniu ze względu na właściwości aerodynamiczne nadwozia, dlatego warto zacząć od dołu.
W przypadku tylnej szyby sprawa jest zwykle prostsza, bo większość aut na rynku wyposażona jest w jej ogrzewanie. Jeśli jednak zależy nam na czasie, najlepszym sposobem na odlodzenie tylnej szyby jest użycie odmrażacza samochodowego w płynie i usunięcie roztopionych pozostałości za pomocą wycieraczki. Ważne - tym, którzy chcą skorzystać z odmrażacza jak z płynu do spryskiwaczy stanowczo to odradzamy. Układy spryskiwaczy szyb nie są przystosowane do tego rodzaju płynów, bo mogą one uszkodzić pompkę czy przewody, a w dodatku pozostawić na szybie smugi.










