Błysk z fotoradaru i brak mandatu. Kiedy możesz spać spokojnie?
Dla wielu kierowców błysk z fotoradaru to sygnał nadchodzących problemów. Najczęściej oznacza mandat, punkty karne i wydatek liczony w setkach złotych. Zdarzają się jednak sytuacje, w których mimo wykonania zdjęcia kara nigdy nie trafia do właściciela pojazdu. Kiedy brak mandatu po błysku z kamery rzeczywiście oznacza koniec sprawy?

W skrócie
- Nie każdy błysk z fotoradaru oznacza karę - zdjęcia kalibracyjne i zdjęcia przypadków mieszczących się w tolerancji nie skutkują mandatem.
- Materiał z fotoradaru jest weryfikowany przez CANARD, a zdjęcia niewyraźne lub wadliwe technicznie mogą zostać odrzucone.
- Mandat może zostać wysłany do właściciela pojazdu w ciągu 180 dni, a brak mandatu nie zawsze oznacza zakończenie sprawy.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Błysk z fotoradaru a mandat. Czy zawsze kończy się karą?
Nie każdy błysk oznacza automatycznie wystawienie mandatu. Fotoradary wykonują również zdjęcia testowe podczas kalibracji i kontroli technicznych. Rejestrują też przypadki, które mieszczą się w granicach tolerancji pomiarowej.
W praktyce systemy w Polsce najczęściej odnotowują wykroczenia dopiero przy przekroczeniu prędkości o co najmniej 11 km/h. Oznacza to, że jazda 51 km/h przy ograniczeniu do 50 km/h zazwyczaj nie kończy się sankcją.
Każde zdjęcie trafia do weryfikacji prowadzonej przez CANARD, działający w strukturach Główny Inspektorat Transportu Drogowego. Materiał analizuje pracownik, który sprawdza jakość fotografii, widoczność tablicy rejestracyjnej oraz poprawność pomiaru.
Jeżeli tablica jest niewyraźna, warunki pogodowe utrudniają identyfikację pojazdu albo wystąpił błąd techniczny, sprawa może zostać odrzucona jeszcze przed wszczęciem postępowania.
Odcinkowy pomiar prędkości a błysk z kamery
Szczególną formą kontroli jest odcinkowy pomiar prędkości. System rejestruje pojazd na początku i na końcu kontrolowanego fragmentu drogi. Pierwszy błysk nie oznacza jeszcze wykroczenia.
O wyniku decyduje średnia prędkość z całego odcinka. Mandat jest wystawiany dopiero wtedy, gdy przekracza ona dopuszczalny limit. Również w tym przypadku stosowany jest bufor bezpieczeństwa. Kary najczęściej dotyczą kierowców przekraczających prędkość o więcej niż 10 km/h.
W Polsce działa obecnie niemal 500 fotoradarów monitorujących przekroczenia prędkości oraz 64 skrzyżowania z rejestracją przejazdu na czerwonym świetle. W przygotowaniu jest kolejnych 128 lokalizacji, w tym 70 nowych fotoradarów, 43 systemy odcinkowego pomiaru prędkości oraz 15 urządzeń typu RedLight.
Fotoradar zrobił zdjęcie. Kiedy przyjdzie mandat?
Jeżeli materiał przejdzie pozytywną weryfikację, właściciel pojazdu otrzymuje korespondencję z GITD. Przepisy przewidują maksymalnie 180 dni na doręczenie pisma od momentu ujawnienia wykroczenia.
W praktyce list trafia do kierowcy zwykle w ciągu dwóch do czterech tygodni. Zawiera on trzy formularze: przyjęcie mandatu, odmowę jego przyjęcia oraz wskazanie osoby, która prowadziła pojazd w chwili zdarzenia.
Brak korespondencji przez kilka tygodni nie oznacza jeszcze umorzenia sprawy. Po upływie 180 dni postępowanie może zostać skierowane do sądu. Przedawnienie wykroczenia następuje dopiero po dwóch latach.









