Dziwne objawy w aucie zimą? To nie awaria, winny jest mróz
Opór przy zmianie biegów, dziwne dźwięki z wnętrza, piszczące czujniki czy biały dym z wydechu potrafią skutecznie zaniepokoić kierowcę. W wielu przypadkach nie ma jednak mowy o usterce. To po prostu efekt niskiej temperatury.

Spis treści:
- Mróz a zachowanie samochodu - co dzieje się podzespołom?
- Zimowe problemy, które nie są awarią
- Mróz a silnik diesla - dlaczego auto nie chce zapalić?
- Bicie kół i elektronika na mrozie
Mróz a zachowanie samochodu - co dzieje się podzespołom?
Zimą warunki pracy samochodu zmieniają się diametralnie. Oleje gęstnieją, elementy gumowe i plastikowe kurczą się, a wilgoć zamarza. To wystarczy, by auto zaczęło zachowywać się inaczej niż w ciepłych miesiącach.
Typowym przykładem jest skrzynia biegów. Przy temperaturach poniżej zera olej przekładniowy ma wyższą lepkość, przez co biegi wchodzą z wyraźnym oporem, zwłaszcza tuż po ruszeniu. Nie oznacza to zużycia synchronizatorów ani sprzęgła. Po kilku kilometrach, gdy skrzynia się rozgrzeje, problem zwykle ustępuje.
Podobnie jest z dźwiękami we wnętrzu. Sztywniejące plastiki zaczynają trzeszczeć i skrzypieć, szczególnie w starszych autach. To zjawisko typowe dla mrozu, a nie sygnał rozpadającej się deski rozdzielczej.
Zimowe problemy, które nie są awarią
Jednym z najczęstszych zimowych kłopotów jest hamulec ręczny. Wilgoć w pancerzu linki może zamarznąć, powodując jej zablokowanie lub opór przy zwalnianiu. To nie uszkodzenie mechanizmu, lecz efekt temperatury. Często wystarczy ogrzanie auta, a w dłuższej perspektywie - osuszenie i zabezpieczenie linki.
Zimą wielu kierowców niepokoi też biały dym z rury wydechowej. W niskich temperaturach to normalne zjawiskom para wodna skrapla się i jest widoczna jako biały obłok. Dopóki znika po rozgrzaniu silnika, nie ma powodów do obaw.
Częstym problemem są również czujniki parkowania. Mróz ich nie uszkadza, ale cienka warstwa lodu lub śniegu na zderzaku wystarczy, by system sygnalizował przeszkodę, której faktycznie nie ma.
Mróz a silnik diesla - dlaczego auto nie chce zapalić?
Silniki wysokoprężne są szczególnie wrażliwe na niskie temperatury. Przy dużym mrozie z oleju napędowego może wytrącać się parafina, która zatyka filtr paliwa i uniemożliwia uruchomienie silnika.
Współczesne paliwa zimowe są przystosowane do niskich temperatur, ale problem pojawia się, gdy w baku pozostało paliwo letnie lub samochód długo stoi nieużywany. W takiej sytuacji kręcenie rozrusznikiem nic nie da. Konieczne jest ogrzanie auta i wymiana paliwa. Profilaktycznie stosuje się dodatki do diesla, tzw. depresatory.
Bicie kół i elektronika na mrozie
Bicie na kierownicy po wymianie opon zimowych często nie wynika ze złego wyważenia. Śnieg lub lód zbity wewnątrz felgi działa jak dodatkowy ciężarek i rozstraja koło. Zatrzymanie się i oczyszczenie felg zwykle rozwiązuje problem.
Zimą potrafią też szwankować wyświetlacze LCD. Przy niskich temperaturach ciekłe kryształy reagują wolniej, przez co znaki zanikają lub podświetlenie działa nierówno. Po nagrzaniu kabiny wszystko wraca do normy.









