Dodatki czy jazda pod obciążeniem? Co lepiej wypali sadzę w filtrze DPF
Filtr cząstek stałych to element układu wydechowego, który wyłapuje sadzę ze spalin diesla i magazynuje je w porowatej strukturze ceramicznej. Gdy sadzy nazbiera się wystarczająco dużo, filtr przeprowadza tak zwaną regenerację - spaliny są podgrzewane do temperatury powyżej 600 stopni Celsjusza, sadza spala się, a produktem ubocznym jest niewielka ilość popiołu, który pozostaje w filtrze na stałe.

Spis treści:
- Dodatki do paliwa a filtr DPF - czy działają?
- Jazda pod obciążeniem - wypalanie DPF na autostradzie
- Kiedy konieczne jest profesjonalne czyszczenie DPF?
Problem pojawia się, gdy warunki jazdy nie pozwalają na przeprowadzenie pełnej regeneracji - a to dotyczy głównie kierowców jeżdżących krótkie trasy po mieście.
Są dwa podejścia do radzenia sobie z zapychającym się DPF-em: chemiczne dodatki do paliwa i tak zwane wypalanie filtra przez jazdę pod obciążeniem.
Dodatki do paliwa a filtr DPF - czy działają?
Chemiczne dodatki wlewane do zbiornika paliwa mają obniżać temperaturę zapłonu sadzy, dzięki czemu regeneracja filtra może zachodzić przy niższych temperaturach spalin. W teorii brzmi to sensownie, bo pozwala na regenerację nawet podczas jazdy po mieście, gdy temperatura spalin normalnie nie osiąga wymaganych wartości.
Mechanicy oceniają jednak, że o ile w krótkim terminie dodatki mogą wspomóc regenerację, to przy długotrwałym stosowaniu zwiększają ilość popiołu osadzającego się w filtrze. Popiół, w przeciwieństwie do sadzy, nie spala się podczas regeneracji i stopniowo zmniejsza pojemność filtra. Efektem może być skrócenie jego żywotności i konieczność kosztownej wymiany lub profesjonalnego czyszczenia. Wielu producentów samochodów nie uznaje też gwarancji na uszkodzenia powstałe w wyniku stosowania dodatków do paliwa, co warto wziąć pod uwagę szczególnie w przypadku nowszych aut.
Jazda pod obciążeniem - wypalanie DPF na autostradzie
Najbardziej naturalną i zalecaną metodą jest regularna jazda pod obciążeniem na dłuższym odcinku, najlepiej na autostradzie lub drodze ekspresowej. Przy wyższych obrotach i prędkości temperatura spalin rośnie powyżej 600 stopni, co pozwala na pełne spalenie sadzy nagromadzonej w filtrze. Wystarczy 20-30 minut jazdy z prędkością 80-120 km/h, żeby filtr przeprowadził skuteczną regenerację.
Ważne jest jednak, żeby silnik był wcześniej dobrze rozgrzany - ruszanie na autostradę z zimnym silnikiem i natychmiastowe wkręcanie go na wysokie obroty to proszenie się o kłopoty. Po jeździe pod obciążeniem warto też przez kilka minut jechać spokojniej, żeby silnik i układ wydechowy mogły się stopniowo ochłodzić.
Metoda ta nie generuje żadnych dodatkowych kosztów (poza paliwem, rzecz jasna), nie wymaga kupowania preparatów i jest najbezpieczniejsza dla samego filtra. Jej jedyną wadą jest to, że wymaga odpowiednich warunków - kierowca musi mieć możliwość wyjechania na dłuższy odcinek drogi, co dla osób jeżdżących wyłącznie po mieście bywa problematyczne.
Kiedy konieczne jest profesjonalne czyszczenie DPF?
Gdy filtr jest już mocno zapchany popiołem lub stwardniałą sadzą, której regeneracja nie jest w stanie usunąć, pozostaje profesjonalne czyszczenie. Filtr jest wtedy demontowany i czyszczony mechanicznie lub termicznie w specjalistycznym zakładzie. Koszt takiej usługi to zwykle od 500 do 1,5 tys. zł, co jest znacznie tańsze niż wymiana filtra na nowy, która potrafi kosztować od 3 do nawet 8 tys. zł w zależności od modelu samochodu. Czyszczenie powinno być zlecone wyłącznie doświadczonemu serwisowi, bo nieprawidłowe obchodzenie się z ceramicznym wkładem może go nieodwracalnie uszkodzić.









