Robot zamiast policjanta. Wystawia mandaty i kieruje ruchem
Przyzwyczailiśmy się już do ofensywy chińskich producentów w Europie, ale nadal część rozwiązań, które wymyślają za Wielkim Murem jest niedostępna u nas. Jednym z nich jest policjant-robot - od 10 stycznia kieruje on ruchem na jednym ze skrzyżowań w mieście Wuhu.

W skrócie
- Robot policyjny rozpoczął pracę na jednym ze skrzyżowań w mieście Wuhu od 10 stycznia.
- Robot wyposażony jest w sześć kamer, radar laserowy i rejestruje wykroczenia drogowe.
- W fazie testowej robot współpracuje z policjantami i jest oficjalnie klasyfikowany jako stażysta.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
To robot z "gatunku" humanoidalnych, czyli takich, które swoim wyglądem przypominają człowieka. Został on wprowadzony do służby jako wsparcie dla żywych oficerów. Jak mówi Jiang Zihao, instruktor Pierwszej Eskadry Brygady Jiujiang, Oddziału Zarządzania Ruchem Drogowym Biura Bezpieczeństwa Publicznego Miasta Wuhu (we wschodnich Chinach) "robot może pracować wraz z funkcjonariuszami z drogówki bazując także na danych z sieci - w tym informacji pochodzących z sygnalizacji świetlnej - i samemu kierować ruchem na skrzyżowaniu". Wartu w tym miejscu podkreślić, że w wielu miastach chińskich poruszając się samochodem podłączonym do internetu nawigacja podpowiada, jak długo będzie paliło się jeszcze światło sygnalizacji. Na większości skrzyżowań umieszczono też liczniki. Ale to nie wszystko, bowiem, jak dodaje Zihao, "robot jest w stanie wykrywać naruszenia przepisów także przez niezmotoryzowanych uczestników ruchu".
Jak działa robot do sterowania ruchem w Chinach?
Robot jest wyposażony w sześć kamer i radar laserowy. Czujniki te wykrywają ruch, analizują natężenie przepływu aut i innych pojazdów oraz pomagają w automatycznym omijaniu przeszkód. Wszystkie zebrane dane są przesyłane do systemu centralnego. Dzięki temu robot nie tylko kieruje pojazdami, ale także rejestruje wykroczenia, takie jak brak zapiętych pasów bezpieczeństwa czy brak kasku u motocyklistów.
Jego wdrożenie początkowo ograniczyło się do fazy testowej. Celem jest obserwacja reakcji użytkowników dróg na maszynę i sprawdzenie, czy robot sprawdzi się w codziennym użytkowaniu. Według chińskich mediów, pierwsze reakcje przechodniów były pozytywne: wielu jest zaskoczonych tym, jak bardzo przypomina człowieka.
Robota nazwano "uyou Zhijing R001" i w ramach struktur chińskiej policji jest oficjalnie klasyfikowany jako stażysta. Został opracowany przez chińską firmę AiMOGA Robotics, specjalizującą się w humanoidalnych robotach usługowych i ściśle współpracującą z producentem samochodów Chery.
Firma zaprojektowała robota z myślą o rzeczywistych warunkach ruchu drogowego, aby zautomatyzować rutynowe zadania i odciążyć policjantów. Obecnie robot współpracuje z prawdziwymi funkcjonariuszami, którzy monitorują jego sygnały ręczne i interweniują w razie potrzeby. Ubrany jest w białą policyjną czapkę, kamizelkę odblaskową i posługuje się standardowymi sygnałami ręcznymi, kieruje samochodami i motocyklami, zwraca uwagę na błędy i dba o porządek w ruchu drogowym. Nie porusza się na "nogach", tylko na jeżdżącej platformie. Jak każdy policjant w Chinach, ma też wpięte w kamizelkę odblaskową migające na niebiesko-czerwono lampki ostrzegawcze. Aby zwiększyć podobieństwo do prawdziwych funkcjonariuszy, do pasa przypięto mu kaburę.
Można więc spodziewać się, że jeśli robot sprawdzi się w warunkach bojowych, na jednym z najbardziej ruchliwych skrzyżowań miasta, podobni "policjanci" staną do służby także w innych chińskich miastach.








