Od marca posypią się mandaty. Nawet 500 zł oraz 12 punktów
Już 1 marca wystartuje kolejna edycja ogólnopolskiej akcji "Łapki na kierownicę". To wspólna inicjatywa policji oraz Yanosika, której celem jest przypominanie kierowcom o konsekwencjach korzystania z telefonu podczas jazdy. Odwrócenie uwagi od sytuacji na drodze i skupienie jej na ekranie może prowadzić do groźnych zdarzeń. Mandaty za takie wykroczenia są bardzo surowe.

W skrócie
- Od 1 do 31 marca 2026 roku prowadzona będzie ogólnopolska akcja "Łapki na kierownicę" mająca na celu zwracanie uwagi na zagrożenia związane z używaniem telefonu podczas jazdy.
- Mandat za korzystanie z telefonu w ręku podczas prowadzenia pojazdu wynosi 500 zł oraz 12 punktów karnych.
- Zakaz korzystania z telefonu dotyczy kierowców samochodów, rowerzystów, użytkowników hulajnóg elektrycznych i pieszych.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Z ubiegłorocznych raportów wynika, że zdecydowana większość Polaków sięga po smartfona już w pierwszej godzinie po przebudzeniu. Wiele osób przegląda w tym czasie wiadomości, media społecznościowe czy powiadomienia przy każdej nadarzającej się okazji. Nawyki te są tak silne, że nie ustępują nawet w momencie wejścia do samochodu.
Tymczasem podczas jazdy każda sekunda nieuwagi ma realne znaczenie. Przy prędkości 50 km/h samochód w kilka chwil pokonuje kilkadziesiąt metrów. W tym czasie może dojść do nagłego hamowania poprzedzającego pojazdu albo wtargnięcia pieszego na jezdnię. Rozproszenie uwagi wydłuża czas reakcji nawet o kilkadziesiąt procent, a ryzyko wypadku rośnie kilkukrotnie. Wysyłanie wiadomości tekstowych jest uznawane za szczególnie niebezpieczne - bardziej niż mogłoby się wydawać wielu kierowcom.

"Łapki na kierownicę" wracają na polskie drogi
W związku z tym od 1 do 31 marca 2026 roku prowadzona będzie kolejna edycja akcji "Łapki na kierownicę", organizowanej przez Biuro Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji we współpracy z aplikacją Yanosik oraz firmą Screen Network, która na telebimach w całej Polsce emituje spoty. Celem działań jest zwrócenie uwagi na zagrożenia wynikające z używania telefonu w trakcie prowadzenia pojazdu oraz utrwalanie prawidłowych nawyków.
W ramach kampanii funkcjonariusze będą prowadzić działania informacyjne, a na ekranach przy skrzyżowaniach i ruchliwych trasach w całym kraju pojawią się spoty edukacyjne. W aplikacji Yanosik udostępniony zostanie także quiz sprawdzający znajomość przepisów i zasad bezpiecznej jazdy. Co ważne, będzie on aktywny wyłącznie wtedy, gdy pojazd stoi i prędkość wynosi 0 km/h. W ubiegłym roku w teście wzięło udział ponad 135 tys. osób, a wyniki pokazały wzrost poziomu wiedzy uczestników.
500 zł i 12 punktów, a to dopiero początek
Warto przy tym pamiętać, że obowiązujące przepisy jasno zabraniają korzystania podczas jazdy z telefonu wymagającego trzymania go w ręku. Za złamanie zakazu grozi mandat w wysokości 500 zł oraz 12 punktów karnych. Dozwolone jest używanie zestawu głośnomówiącego lub urządzenia umieszczonego w uchwycie, jednak również wtedy kierowca ma obowiązek zachować pełną koncentrację.
Zakaz dotyczy nie tylko kierujących samochodami, ale także rowerzystów i użytkowników hulajnóg elektrycznych. Ograniczenia obejmują również pieszych - korzystanie z telefonu podczas wchodzenia lub przechodzenia przez jezdnię w sposób ograniczający obserwację sytuacji może skończyć się mandatem w wysokości 300 zł.










