Nauczyciel jechał z uczniami. Z drogi zrobił tor wyścigowy

Podczas patrolowania drogi krajowej nr 30 funkcjonariusze ruchu drogowego z Komendy Powiatowej Policji w Bolesławcu zauważyli Audi, którego kierowca wyprzedzał w miejscu niedozwolonym.

Po chwili, kontynuując jazdę, mężczyzna postanowił... uniemożliwić wykonanie manewru wyprzedzania innemu kierowcy, który taki manewr właśnie rozpoczął. Blokując lewy pas jezdni, kierujący audi o mały włos nie doprowadził do wypadku, nie tylko zajeżdżając drogę pojazdowi, który usiłował wyprzedzać, ale również niemal spychając z drogi samochód nadjeżdżający z przeciwka.

Kierowcą Audi okazał się 31-letni... nauczyciel szkoły średniej, dodatkowo przewożący czterech uczniów. Pedagog raczej nie może być stawiany jako wzór do naśladowania...
Za rażące naruszenie przepisów ruchu drogowego i zasad bezpieczeństwa, funkcjonariusze zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy oraz skierowali do sądu wniosek o ukaranie i zastosowanie środka karnego w postaci zakazu prowadzenia pojazdów.

Reklama

Mężczyzna odpowie teraz za brawurową jazdę przed sądem, który również zdecyduje, na jak długo straci on prawo jazdy. Wobec takich wyczynów, jakie widać na poniższym filmie, sąd raczej nie zdecyduje się na zwrot kierowcy zatrzymanego dokumentu. 31-latek ewidentnie potrzebuje czasu, by przemyśleć swoją dalszą karierę jako kierowcy.

Policjanci nie odnoszą się natomiast do zachowania kierowcy samochodu, któremu Audi zajechało drogę. Natomiast z nagrania można wnioskować, że samochodem tym, zresztą również Audi, kierował znajomy nauczyciela, a mężczyźni z drogi krajowej zrobili sobie tor wyścigowy. Nie widać wzajemnych pretensji, czy migania światłami, widać natomiast próbę... wyprzedzenia prawym pasem.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: pirat drogowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy