Wiesz co to "mokry gaz"? Boją się go kierowcy aut z LPG
Niskie temperatury wpływają na rozruch, pracę silnika i działanie osprzętu, a w autach z instalacją LPG dochodzą dodatkowe czynniki związane z właściwościami gazu. W efekcie kierowcy, którzy przez większość roku nie mają żadnych problemów, zimą mogą zauważyć spadek komfortu jazdy albo trudności przy uruchamianiu.

W skrócie
- Niska temperatura zimą powoduje trudności z zasilaniem LPG oraz opóźnia przełączanie na gaz.
- Wilgoć i zanieczyszczenia w instalacji LPG mogą prowadzić do problemów z pracą silnika.
- Zaleca się regularny przegląd instalacji i wymianę filtrów, aby zapewnić sprawne działanie w zimie.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
W niskich temperaturach LPG jest bardziej wymagające niż benzyna, bo spada zdolność do odparowywania, a to może wpływać na stabilność zasilania. Gdy temperatura spada poniżej zera, kierowcy częściej obserwują, że auto dłużej pracuje na benzynie, później przełącza się na gaz albo po przełączeniu pojawia się chwilowa nierówna praca. Wynika to z faktu, że instalacja potrzebuje ciepła, a reduktor i układ zasilania muszą osiągnąć warunki pozwalające na stabilne podawanie paliwa.
Dodatkowym problemem może być tzw. "mokry gaz", czyli paliwo zawierające więcej wilgoci. W takim przypadku woda może zamarzać w filtrze lub elementach układu, utrudniając przepływ. To jeden z powodów, dla których zimą rośnie znaczenie regularnej wymiany filtrów i ogólnej kontroli instalacji. Niski poziom gazu w zbiorniku także nie pomaga, bo wraz ze spadkiem temperatury zmienia się ciśnienie, a zbyt niskie może prowadzić do niestabilności pracy.
Jak przygotować instalację LPG do zimy?
Podstawą jest przegląd instalacji przed sezonem. Chodzi o ocenę stanu reduktora, wtryskiwaczy, przewodów i złączy, a także filtrów gazu, które w zimie potrafią szybciej ujawniać zaniedbania. To właśnie filtry bywają prostą przyczyną problemów z zasilaniem, bo zanieczyszczenia i wilgoć ograniczają przepływ, a silnik zaczyna pracować nierówno lub przełącza się z powrotem na benzynę.
Istotne jest też podejście do rozruchu. W mroźne dni warto uruchamiać silnik na benzynie i pozwolić mu przez chwilę popracować, aby układ osiągnął temperaturę, w której przełączenie na gaz będzie stabilne. Próby jazdy od razu na LPG, zwłaszcza w ekstremalnych temperaturach, często kończą się gorszą kulturą pracy i większym ryzykiem gaśnięcia na pierwszych kilometrach, co bywa mylone z awarią.
Warto też pamiętać, że wtryskiwacze LPG muszą pracować precyzyjnie, a zanieczyszczenia potrafią pogorszyć dawkowanie gazu. Jeżeli pojawiają się objawy takie jak spadek mocy, szarpanie czy wahania obrotów, zaleca się wykonanie diagnostyki, zanim problem się nasili.









