Reklama

Prowadzi się lepiej niż audi i BMW?

Nadwozie, jak przystało na citroena, oferuje sporo przestrzeni. Niezależnie od tego, czy podróżujemy na wygodnych przednich fotelach, czy na obszernej tylnej kanapie, na brak miejsca narzekać nie można. Elektrycznie sterowane fotele (oba przednie z podłokietnikami) oferują odpowiedni komfort, który w połączeniu z charakterystycznymi nastawami zawieszenia śmiało nazwać można królewskim.

Reklama

Projekt kokpitu nie powala na kolana, ale wszystko znajduje się tam, gdzie powinno. Estetów denerwować może jedynie konsola środkowa żywcem przejęta z peugeota 407 oraz dźwigienki kierunkowskazów znane chociażby ze zdecydowanie mniej prestiżowych modeli 206 i 307. Poziom wyposażenia, nawet podstawowych wersji, jest lepszy niż oferuje np. niemiecka konkurencja. W testowanej wersji "exclusive" było wszystko, czego można (i trzeba) oczekiwać od nowoczesnego samochodu. Dwu-strefowa klimatyzacja, tempomat, czujniki cofania (z przodu i z tyłu), dobry system audio (ze zmieniarką na 6 płyt) oraz cała masa zmyślnych systemów czuwających nad bezpieczeństwem pasażerów.

Jednym z nich jest chociażby system ostrzegający przed niekontrolowaną zmianą pasa ruchu. W momencie wykrycie niesygnalizowanej zmiany kierunku kierowca zostanie o tym poinformowany wibracją fotela (siedzisko wibruje z tej strony, z której przekroczony został pas ruchu). Wynalazek świetnie sprawdza się np. w czasie długich jazd autostradowych, ale często "gubi" się na dziurach i w polskich warunkach dopłacanie za niego 2,5 tys. zł. mija się z celem...

Godnym dopłaty ( 3 tys. zł.) jest natomiast pokaźnych rozmiarów okno dachowe, które w znaczący sposób doświetla nieco zbyt szarawe wnętrze.

Dowiedz się więcej na temat: Auta | Audi | BMW

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama