Mistrzostwo garażowego tuningu - Daewoo Tico kabriolet

Tico bez oświetlenia, pasów bezpieczeństwa, tablicy rejestracyjnej oraz dachu. Kierowca natomiast bez prawa jazdy

W Szczecinie inspektorzy z Północno-Zachodniej Delegatury GITD przecierali oczy ze zdumienia widząc jadący po drodze wyrób "autopodobny" bez przedniej tablicy rejestracyjnej. Gołym okiem można było zauważyć, że ten samochód to wrak na kółkach, zatem w związku z uzasadnionym zagrożeniem bezpieczeństwa w ruchu drogowym inspektorzy podjęli decyzję o jego zatrzymaniu. Okazało się, że właściciel własnoręcznie zrobił sobie "kabrioleta" z samochodu marki Daewoo Tico.

Na pytanie o prawo jazdy kierowca stwierdził, że stracił uprawnienia jakiś czas temu za przekroczony limit punktów. Dowodu rejestracyjnego zaś nie posiadał, gdyż auto kupił kilka tygodni temu i... nie zdążył go jeszcze zarejestrować.

Oględziny pojazdu wykazały: niedozwolone samowolne przeróbki nadwozia (ścięty dach i słupki boczne), łyse opony, pęknięty tylny stabilizator, nadmierną korozję nadwozia (były widoczne dziury w podwoziu), niesprawny hamulec ręczny, niesprawne oświetlenie, brak kierunkowskazów, brak tablicy rejestracyjnej przedniej, usterki zawieszenia oraz brak pasów bezpieczeństwa.

ITD
Dowiedz się więcej na temat: daewoo tico | tuning | kabriolet

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy