Roboty służące człowiekowi to nie science fiction. Możesz spotkać je już dzisiaj

Fantastyka naukowa stworzyła wiele wizji tego, jak może wyglądać świat w mniej lub bardziej odległej przyszłości oraz jaką drogą podąży rozwój ludzkości. Jednym z najczęściej pojawiających się motywów jest wątek robotów, które służą człowiekowi. I chociaż wizja upowszechnienia się takich mechanicznych asystentów jest nadal dość odległa, to roboty już istnieją i wykonują wiele pożytecznych czynności.

Prezentacja partnera

Robot najlepszym przyjacielem człowieka?

Zwróćmy na początek uwagę, że mianem "robota" zwykło się nazywać wiele urządzeń, często diametralnie się od siebie różniących. Przykładowo produkcja samochodów odbywa się od dawna przy dużym udziale robotów, czyli urządzeń, zaprogramowanych do wykonywania konkretnych czynności, na przykład spawów karoserii. Rodzajem robota są też autonomiczne wózki, które bez ingerencji człowieka transportują części po fabrykach. Niektóre potrafią nawet same "sięgać" po te części z półek i zawozić w wyznaczone miejsca.

Jednak myśląc o robocie, mamy zwykle na myśli urządzenie naśladujące żywe stworzenie. I właśnie nad takimi robotami pracuje już od lat firma Boston Dynamics, w której większościowy pakiet akcji posiada Hyundai Motor Group. Jej specjaliści stworzyli między innymi Spota - czworonożnego robota, przywodzącego trochę na myśl psa, co zresztą podkreśla jego nazwa (Spot to popularne psie imię).

Spot może wygląda niepozornie i zwraca uwagę swoim charakterystycznym chodem, ale możliwości, jakie daje, są trudne do przecenienia. Między innym za sprawą samego faktu, że jest robotem kroczącym z bardzo zaawansowanym systemem odpowiedzialnym za motorykę. Potrafi on poruszać się w trudnym, nierównym terenie, pokonywać schody i na bieżąco dostosowywać się do sytuacji oraz otoczenia. Jeśli coś zachwieje jego równowagą, potrafi ją odzyskać.

Do czego może przydać się taki robot? Już rok temu wdrożono pilotażowy program kontroli bezpieczeństwa w fabryce Kii w Korei Południowej, w którym wykorzystywany jest Spot. Można porównać go do stróżującego psa, ale o znacznie większych możliwościach. Korzystający ze sztucznej inteligencji robot przemierza wyznaczone obszary fabryki, wykrywając potencjalne problemy i zagrożenia. Potrafi rozpoznawać podwyższoną temperaturę i ryzyko powstania pożaru, wykrywać anomalie dźwiękowe (świadczące na przykład o nieprawidłowej pracy jakiegoś urządzenia), a nawet rozpoznawać otwarte i zamknięte drzwi.

W razie wykrycia zagrożenia, Spot informuje o tym wyznaczonego operatora, który może zdalnie sprawdzić, co takiego wykrył robot. W razie potrzeby może też przejąć nad nim kontrolę, aby korzystając z kamery z 30-krotnym zbliżeniem optycznym, przyjrzeć się dokładnie potencjalnemu problemowi. W ten sposób zakład jest pod stałą kontrolą bezpieczeństwa, nawet kiedy pracownicy są już w swoich domach.

Robot zaprowadzi cię do pokoju, przyniesie posiłek i nie tylko

Możliwości, jakie dają roboty takie jak Spot, są naprawdę ogromne, lecz póki co niewielkie są szanse, że spotkamy jednego z nich i będziemy mogli skorzystać z możliwości, jakie daje. Ale nie znaczy to, że w ogóle nie spotkamy robota.

Hyundai Robotics już teraz tworzy roboty, które służą ludziom w różnych sytuacjach. Na przykład taki, który zajmuje się dezynfekcją pomieszczeń. Samodzielnie przemierza budynek, sterylizując podłogi oraz oczyszczając powietrze i to na tyle skutecznie, że wykorzystywany może być nie tylko w biurach czy hotelach, ale także w szpitalach i innych placówkach medycznych.

Skoro wspomnieliśmy o hotelach, to inny rodzaj robotów, może być wykorzystywany, do obsługi gości. Potrafią one zaprowadzić nas do naszego pokoju, a później obsługiwać nas, gdybyśmy potrzebowali czegoś w naszym pokoju. Roboty umieją w pełni samodzielnie nawigować po obiekcie i korzystać z wind.

Dostępna jest też cała seria robotów, przystosowanych do pracy w restauracjach. Wykorzystując sztuczną inteligencję i funkcję rozpoznawania mowy, potrafią obsługiwać klientów, przywożąc im zamówione potrawy do stolika.

Zdecydowanie najbardziej zaawansowanym robotem z tych wszystkich jest DAL-e, którego zadaniem jest wchodzenie w interakcję z osobami, które przychodzą do salonu Hyundaia.

Potrafi między innymi oprowadzić ich po salonie, opowiadając o stojących w nim samochodach oraz wykorzystywanych przez nie technologiach. Może oczywiście odpowiadać na pytania dotyczące produktów marki, prowadząc z płynną rozmowę.

To dopiero początek rewolucji, jaką przyniosą nam roboty

Trudno sobie obecnie wyobrazić wszystkie możliwości, jakie otworzą przed nami roboty. Spot został przetestowany do sprawdzenia poziomu promieniowania radioaktywnego oraz pola magnetycznego na terenie elektrowni w Czarnobylu.

Inny egzemplarz Spota został zmodyfikowany przez NASA z myślą o eksploracji Marsa. Słynny łazik Curiosity, porusza się po czerwonej planecie z prędkością 0,14 km/h, tymczasem Spot osiąga 5 km/h i niestraszny mu nierówny teren. Spota używają także firmy budowlane, do tworzenia modeli faktycznego ukształtowania terenu w miejscach, przeznaczonych na kolejne inwestycje.

Nie zapominajmy także o Atlasie - innym projekcie firmy Boston Dynamics. Ten humanoidalny robot już kilka lat temu zachwycił swoją zwinnością, pokonując truchtem tory przeszkód, a nawet wykonując salta w tył. Nie doczekał się jeszcze komercjalizacji, ale robot przemieszczający się zwinnie niczym wysportowany człowiek, może znaleźć wiele zastosowań.

Prezentacja partnera

materiały promocyjne

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy