Le Mans: zwycięstwo Audi, niedosyt faworytów

Zakończyła się 75. edycja prestiżowego wyścigu "24 godziny Le Mans".

Drugi raz z rzędu zwycięstwo przypadło prototypowi audi R10 TDi z nr 1 w składzie: Frank Biela, Emanuele Pirro oraz Marco Werner. Audi pokonało pierwszego w historii wyścigu dieslowskiego konkurenta - peugeota 908 HDi (nr 8) oraz benzynowego pescarolo Judd (16).

Reklama

O tym wyścigu mówiono jako pojedynek pięciu diesli - trzech audi i dwóch peugeotów. I rzeczywiście - początkowo wszystkie pięć samochodów praktycznie nie schodziło poniżej siódmego miejsca.

Zaraz po starcie, wyjeżdżający z pole position peugeot 908 przejechał przez szykanę i spadł na trzecie miejsce, za audi nr 2 i innym peugeotem 908. Jednak po półtorej godziny zaczęły się problemy - audi nr 3, za kierownicą którego siedział młody Mike Rockefeller, stracił kontakt z nawierzchnią i uderzył tyłem w barierę. Rockefeller próbował naprawić auto, jednak to się nie udało.

Dowiedz się więcej na temat: auto | Corvette | le mans | Audi

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje