Upusty, czyli czas to pieniądz

Niektórzy całymi miesiącami czekają na ten moment. Dla przeciętnego Kowalskiego nastał bowiem, najlepszy czas na zakup nowego pojazdu. Nie trzeba chyba tłumaczyć, dlaczego.

Czas pędzi nieubłaganie i to, co dzisiaj jest nowe, jutro może być, co najwyżej świeże. Z tego samego założenia wychodzą producenci samochodów. Pojazd, który zjechał z taśmy chociażby wczoraj, już za kilka dni znacznie się postarzeje, wszak będzie mieć już roczek… Dealerzy prześcigają się więc, w promocjach, aby pozbyć się rocznikowo „starych” samochodów. Na szczęście jednak, tam gdzie dwóch się bije, trzeci korzysta i najlepiej wychodzą na tym kupujący. Specjalnie dla Was, przyjrzeliśmy się aktualnie obowiązującym promocjom…

Reklama

Zaczynamy od lidera...

... polskiego rynku – marki SKODA. Jakie okazje przygotował dla klientów czeski producent?

Jeżeli „upatrzyliśmy” już sobie jeden z modeli tej firmy, to trudno będzie znaleźć lepszy moment, aby go kupić. Upusty dotyczą niemal wszystkich wersji i wydają się być rozsądne. Na najbardziej popularną Fabię Sedan, Czesi oferują nam zniżkę w wysokości 4,500 zł, niezależnie od wybranej opcji wyposażeniowej czy silnikowej. Niektóre modele Fabii objęte są dodatkowymi 2 tys. zł rabatu, co daje w sumie aż 6,500 zł. oszczędności. Przykładowo, za około 40 tys. zł możemy stać się szczęśliwym posiadaczem przyzwoicie wyposażonej (wersja Ambiente) Skody Fabii Sedan z silnikiem 1,4l. o mocy 75KM.

Podstawowy model 1,2l. to wydatek około 33 tys. zł. Warto wspomnieć, że mówiąc „przyzwoicie”, mamy na myśli 2 poduszki powietrzne, wspomaganie kierownicy, ABS, „elektrykę” szyb i lusterek, centralny zamek i komputer pokładowy. Nieco mniejsze zniżki przewidziano dla Fabii w wersji Hatchback i Combi. W obydwu przypadkach na wstępie dostaniemy zniżkę 3,5 tys. zł, przy czym na wybrane modele Hatchbacka obowiązuje dodatkowe 2 tys, a na kombi 1 tys. zł.

Rzecz ma się trochę gorzej, jeżeli decydujemy się na któryś z większych modeli. Nowa Oktavia może, ale wcale nie musi, być objęta zniżką w wysokości 3 tys. zł.

W standardzie dostaniemy m.in. 4 poduszki powietrzne, ABS+ASR+MSR+MBA+EBV, czujnik parkowania, elektromechaniczne wspomaganie kierownicy, czy „elektrykę” szyb i lusterek. Nieco więcej, bo 4 tys. zł powinno udać się zaoszczędzić, jeżeli zdecydujemy się na Superba. Tak czy inaczej, oba samochody nie należą do tanich, chociaż w porównaniu z konkurencją wypadają dobrze. Podstawowa Octavia z symbolicznym silnikiem 1,4l. (75KM) w promocyjnej cenie, to wydatek rzędu 55 tys. zł

Najtańszy Superb 2,0l. (115KM) kosztuje około 77 tys. zł.

Ciekawa oferta dotyczy natomiast „starej” Octavii. Pomimo, że samochód nie należy już do przesadnie nowoczesnych, to jednak upust cenowy w wysokości 8 tys. zł, w przypadku wersji benzynowej i 5 tys. zł przy silnikach Diesla, powinien przyciągnąć kupujących. Posiadaczem takiego samochodu z cieszącym się bardzo dobrą opinią silnikiem TDI (90KM), możemy stać się za około 60 tys. zł. Podobnie wyposażona (2 poduszki, ABS+MSR+MBA, climatronic, pełna „elektryka” i alufelgi), ale z jednostką o pojemności 1,6l. (102KM), kosztować ona będzie już tylko 52 tys. zł.

Tajemnicza Toyota

Trzymając się rankingu najczęściej wybieranych marek, wypadałoby powiedzieć teraz parę słów o Toyocie. Do końca roku japoński producent nie przewiduje jednak żadnych upustów. Znacząca korekta cen ma nastąpić z początkiem stycznia. Podobną taktykę stosuje także Ford i aż do nowego roku obowiązywać będą jeszcze stare, „wyśrubowane” cenniki.

Fiat. Należy się spieszyć

Zawiedzeni na pewno nie powinni być klienci FIATA. W tym przypadku należy się jednak spieszyć, ponieważ promocje obowiązywać mają do dnia 31 grudnia. Oczywiście nie jest powiedziane, że do tej daty uda się wyprzedać wszystkie pojazdy wyprodukowane w bieżącym roku, ale może się okazać, że interesujący nas model nie będzie już objęty rabatem. Tak oto, najmniejszy samochód z włoskiego koncernu - Fiat 600, jest póki co, objęty upustem cenowym w wysokości 3,500 zł. Biorąc pod uwagę cenę wyjściową, oscylującą w okolicach 26 tys. zł nie jest źle, chociaż po wprowadzeniu na rynek Pandy, sprzedaż popularnej do niedawna „sześćsetki” wyraźnie podupadła. W przypadku większych pojazdów sprawa nieco się komplikuje. Promocje dotyczą bowiem, konkretnych wersji wyposażeniowych. W przypadku Pandy, zniżki wahają się w granicach od 1500 zł. za wersję Actual (cena podstawowa 29,800 zł.), do 2,750 zł. za Pandę Dynamic z tzw. „starej” gamy wyposażenia. Suma 27 tys. zł powinna wystarczyć na zakup Pandy, wyposażonej m.in. w poduszkę powietrzną kierowcy i pasażera, immobileser i parę innych przydatnych gadżetów.

Fiat zastosował zasadę, im większy model tym większy upust. W zależności od pakietu wyposażenia, Punto objęte jest zniżką od 4,100 zł do 5,500 zł. Podobna oferta obowiązuje na Albeę, z tym, że rozrzut jest nieco większy – od 2 tys. zł do 5 tys. zł na wybrane egzemplarze. Cena tego ostatniego po uwzględnieniu promocji wynosi około 34 tys. zł.

Stilo, które nie cieszy się zbyt wielką popularnością, oferowane jest z upustami od 6 tys. zł dla wersji Fresh z silnikiem Diesla, aż do 8 tys. dla pozostałych, za wyjątkiem Stilo Racing, na które przewidziano zniżkę w wysokości 6,500 zł. Pięciodrzwiowy model ze 120 konnym silnikiem Diesla wyposażony m.in. w 2 poduszki powietrzne, ABS + EBD, elektryczne szyby, centralny zamek czy komputer pokładowy to koszt około 50 tys. zł.

Renault: duże upusty

Ciekawą ofertę przygotowało dla swoich klientów Renault. Upusty cenowe są duże i jeśli ktoś planuje użytkować samochód przez kilka lat, to wydają się one być adekwatne do utraty wartości, na jaką jesteśmy narażeni odsprzedając później rocznikowo starsze auto. Ponownie zaczynamy od progu 30 tys. zł. Mniej więcej tyle (dokładnie 30,750 zł.) kosztować będzie najtańsza Thalia z silnikiem 1,4 (75KM) (cena bez upustu – 35,750 zł.) W standardzie dostaniemy 2 poduszki powietrzne, ale jeśli nie liczyć np. zderzaków w kolorze nadwozia, jest to w zasadzie wszystko.

Za wspomaganie i regulacje kolumny kierownicy przyjdzie nam dopłacić. Tak wyposażona Thalia to już wydatek rzędu 33,500 zł.

Niestety, z promocji wyłączone jest nowe Clio, które w podstawowej wersji 1,2 16V (75KM) 3d. kosztuje 40 tys. zł Jest za to całkiem nieźle wyposażone, oferując w standardzie np. 4 poduszki powietrzne, ABS+EBV i elektrycznie wspomagany układ kierowniczy.

Dokładnie na tyle samo wyceniana jest, po uwzględnieniu upustów, podstawowa wersja Modusa 1,2 16V (75KM). Jeżeli nie wystarczają nam 2 poduszki powietrzne, ABS i elektryczne wspomaganie kierownicy, za dopłatą ok. 2 tys. zł. uda nam się doposażyć auto, m.in. w airbagi boczne.

Zakup Megane’a wiąże się z oszczędnością rzędu 9-10,500 zł., w zależności od rodzaju nadwozia i opcji wyposażenia. Najtańszy pięciodrzwiowy hatchback z silnikiem 1,4 16V (100KM) kosztuje około 50 tys. zł. Nieco droższe są: czterodrzwiowy sedan oraz kombi (grandtour) – odpowiednio 52,300zł i 53, 600zł. Istotną zaletą jest bardzo dobre wyposażenie z zakresu bezpieczeństwa. Standard obejmuje aż 6 poduszek powietrznych, ABS i system wspomagania nagłego hamowania. W granicach 60 tys. zł uda nam się bez problemu kupić dobrze wyposażonego Megane’a z oszczędnym silnikiem 1,5 dCI (80-85KM).

Podobnej wielkości upusty dotyczą także Scenica. Podstawowy model 1,4 16V (100KM), w promocyjnej cenie, kosztuje 61,200 zł. (Grand Scenic – 69,200zł.)

Topowy z silnikiem Diesla 1,9 dCi (120KM) to wydatek odpowiednio 88,700zł. i 94,700 zł. w wersji Grand.

Na Lagunę upusty są już wyraźnie niższe i wahają się od 4 do 6 tys. zł. Za dwulitrową, o mocy 135KM przyjdzie nam zapłacić 70, 500 zł, Grandtour, czyli kombi kosztuje o 5 tys zł. więcej. W tej cenie (ok.75 tys. zł) uda się także kupić Hatchbacka z 95 konnym Dieslem o poj. 1,9l. i sześciostopniową manualną skrzynią biegów. Wyposażenie podstawowych wersji to, podobnie jak w przypadku Megane’a, 6 poduszek powietrznych i ABS oraz m.in. manualna klimatyzacja, elektryczne szyby i lusterka oraz komputer pokładowy.

Ciąg dalszy nastąpi...

Jak widać, czas sprzyja motoryzacyjnym inwestycjom. Być może, nie każda oferta jest warta uwagi, ale jeśli trochę „powęszymy”, z pewnością uda nam się znaleźć interesujący nas model w przystępnej cenie. Pamiętajcie tylko, że „czas to pieniądz” i decydować trzeba się szybko. Przyda się jednak odrobina cwaniactwa, ponieważ z doświadczenia wiemy, że proponowane na wstępie upusty zawsze są elastyczne…

O promocjach kolejnych producentów już wkrótce...

Dowiedz się więcej na temat: elektryczne | fiat | komputer | pandy | zakup | wydatek | wspomaganie | poduszki powietrzne | pieniądz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje