BMW po tuningu. Bardzo interesująca propozycja stylistyczna

Rodzimi miłośnicy motoryzacji są znanymi w całej Europie z nieposkromionej fantazji mistrzami domowego tuningu, przy którym bledną pomysły największych fachowców z wyspecjalizowanych firm.

Okazuje się jednak, że równie uzdolnieni są w tej dziedzinie nasi sąsiedzi, Litwini. 

Spójrzcie na bmw, które spotkaliśmy i sfotografowaliśmy w okolicach Kłajpedy. Na jego maskę z ciekawie skomponowanym i wkomponowanym grillem oraz masywnym zderzakiem, którego kształt i rozmiary, w przeciwieństwie do rachitycznych konstrukcji fabrycznych, nareszcie odpowiadają nazwie tego elementu.

Patrząc na auto z boku, warto zwrócić uwagę na śmiałe przetłoczenia nadwozia, nietuzinkowo zaprojektowane tylne blacho-okno, jak również na bezkompromisowo obniżone progi i nowatorskie, aerodynamiczne lusterka. Bardzo interesującą propozycją stylistyczną jest zróżnicowanie obręczy kół na obu osiach pojazdu. Jakże pięknie tak przekształcona beemka współgra z widocznym na drugim planie budynkiem...

Twórcy prezentowanego dzieła należą się specjalne słowa uznania za artystyczną spójność projektu, bowiem tył poddanego przez niego tuningowi bmw wygląda równie oryginalnie, jak cała reszta auta. Spokój symetrycznie rozmieszczonych, wpisanych w klasyczne okręgi świateł, inspirująco kontrastuje z niepowtarzalną fakturą zderzaka.

Ręce same składają się do oklasków, a usta zamierają w niemym podziwie... Brawo!   

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje