Silniki FSI podbijają świat

Po raz kolejny trzy literki kompletnie zmieniły konstrukcję silnika. W 1989 r. Volkswagen zaprezentował pierwszą na świecie jednostkę TDI - diesla z bezpośrednim wtryskiem paliwa. W 1993 roku TDI po raz pierwszy zostało zastosowane w samochodzie osobowym, a był nim Golf. Teraz koncern z Wolfsburga promuje kolejną generację napędów. Są to silniki benzynowe z bezpośrednim wtryskiem paliwa oznaczone symbolem FSI (Fuel Stratified Injection). Według specjalistów z Volkswagena, te jednostki już wkrótce zastąpią wszystkie wykorzystywane obecnie "benzyniaki". Powody ku temu są jak najbardziej wyraźne - FSI są bardziej czyste, ekonomiczne i żywotne.

Prekursorem tej generacji silników Volkswagena była jednostka 1,4 o mocy 105 KM zastosowana w modelu Lupo pod koniec 2000 roku. Przy średnim spalaniu 4,9 l./100 km stała się ona najoszczędniejszym silnikiem benzynowym. Później gamę FSI rozszerzyły dwa napędy - 1,6 o mocy 110 KM montowany w modelach Golf i Bora oraz 1,4 o mocy 86 KM wykorzystywany w Polo. Czas pokaże, jak szybko silniki FSI podbiją świat motoryzacji.

Dowiedz się więcej na temat: paliwa | silniki benzynowe | świat | silniki

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje