Bez golizny...

Amerykański stan Missouri wydał wojnę sprośnym reklamom. Gubernator stanu podpisał zakaz umieszczania na wielkich przydrożnych planszach sugestywnych reklam klubów striptizowych i lokali dla dorosłych.

Amerykański stan Missouri wydał wojnę sprośnym reklamom. Gubernator stanu podpisał zakaz umieszczania na wielkich przydrożnych planszach sugestywnych reklam klubów striptizowych i lokali dla dorosłych.

Mamy prawo jeździć po stanowych drogach bez narażania dzieci na takie obrazki - argumentował gubernator Bob Holden. Dodał, że dzięki temu drogi zrobią się także bezpieczniejsze dla samych kierowców, bo przestaną odwracać ich uwagę. Zdaniem republikańskiego senatora Matta Bartle takie reklamy stawały się z roku na rok coraz bardziej agresywne i wulgarne.

Zakaz dotyczy billboardów reklamujących lokale, których pracownicy występują nago, lub też lokali, w których ponad 10 proc. powierzchni wykorzystywanych do pokazywania pornografii. Lokale w odległości 1,6 km od dróg stanowych będą mogły reklamować się jedynie nazwą, adresem i telefonem oraz godzinami otwarcia, ale z klauzulą, że są to miejsca przeznaczone wyłącznie dla dorosłych.

Reklama

Znaki już stojące będą mogły pozostać na swoich miejscach do połowy 2007 roku.

Zobacz ostatnie wydanie naszego biuletynu.

RMF
Dowiedz się więcej na temat: zakazy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy